# 2017 yankee candle

Autumn Dusk Yankee Candle

środa, 18 października 2017

Autumn Dusk Yankee Candle

Autumn Dusk to kolejny z limitowanych, jesiennych zapachów Yankee Candle. Piękna etykieta, kolor wosku i tajemnicza nazwa sprawiają, że to naprawdę ciekawa propozycja na jesień. A jak z zapachem? Jesteście ciekawi?

Nuty:

Głowa: goździk

Serce: czerwona sosna, niebieski świerk, kora czerwonego cedru

Baza: bursztyn, drewno sandałowe, jodła



Gdy tylko otworzyłam słoik od razu poczułam aromat goździków. Nie jestem zbytnią fanką, więc poczułam się lekko zawiedziona, bo liczyłam na drzewne nuty i bursztyn. Postanowiłam od razu odpalić świecę. Początkowo oczywiście czułam wyłącznie goździki, ładne i stonowane ale jednak goździki. Im świeca dłużej się paliła, tym więcej nut zapachowych uwalniała. Bardzo liczyłam na zapach lasu i bursztynu. Niestety, czułam tylko drzewo sandałowe. W połączeniu z goździkami zapach jest ładny ale... zwyczajnie płaski i ciut nudny. Spodziewałam się wielkiego wow, czegoś oryginalnego a dostałam zapach jakich wiele na rynku. Ot, lekko perfumowy goździk. Mnie nie przekonał. Moc zapachu całkiem ok, jednak mogłaby być większa.
Autumn Dusk to zapach dla fanów przypraw korzennych, goździków i drewna sandałowego. W pięknej otoczce 😍

Moja ocena: 5/10


Czytaj dalej »
# jesień

Warm Autumn Evening Yankee Candle.

sobota, 14 października 2017

Warm Autumn Evening YC

Warm Autumn Evening Yankee Candle to limitowany zapach jesienny, początkowo dostępny jedynie w UK. Jednak ostatnio dystrybutor w naszym kraju wziął sobie do serca nasze prośby i możemy się cieszyć szerokim wyborem limitowanych zapachów.
Pierwsze co od razu podbiło moje serce to wygląd świecy. Mam słabość do jesiennych, klimatycznych naklejek a do tego bordowy kolor wosku... przyznam bez bicia, że mimo rozbieżnych opinii na temat zapachu skusiłam się głównie przez wizualne zalety tej świecy.

Nuty głowy: syrop klonowy, kwiat pomarańczy

Nuty serca: kremowa wanilia

Nuty bazy: piżmo, drzewo cedrowe, drzewo sandałowe


Gdy przeczytałam nuty zapachowe, miałam dylemat. Wanilia, piżmo i nuty cedru oraz sandałowca należą do moich ulubionych... jednak bardzo obawiałam się syropu klonowego. Gdy pierwszy raz powąchałam świecę "na sucho", lekko się rozczarowałam, bo nie czułam nic poza syropem. Jednak postanowiłam dać szansę tej złożonej i dziwnej kompozycji. Początkowo żałowałam decyzji, bo przez pierwszą godzinę palenia czułam jedynie curry. Typowe, rosołowo przyprawowe. Nagle zapach zaczął się zmieniać, pojawiła się słodka wanilia następnie według schematu - drewna i piżmo. Zapach stał się ciepły, słodki, otulający i... po prostu piękny. 
Muszę przyznać że bardzo dawno nie miałam tak mieszanych uczuć względem świecy. To chyba najbardziej złożona kompozycja zapachowa od YC, głównie prym takich dziwaków wiedze Goose Creek, więc moje zaskoczenie było spore. Na ten moment świeca zostaje ze mną, jestem ciekawa jak potoczy się nasza przygoda. Moc Warm Autumn Evening jest przyzwoita, tym bardziej jeśli porównamy ją do innych, prawie nie pachnących nowości.

Moja ocena: 7/10 


Czytaj dalej »
# recenzja

Cozy Cashmere Village Candle

poniedziałek, 9 października 2017

Cozy Cashmere Village Candle

Muszę przyznać, że byłam ogromnie ciekawa tej kompozycji. Wypisane nuty zapachowe przemówiły do mnie od razu poza tym bardzo pasują mi wszelkie "sweterkowe" zapachy. Powietrze, drewno, wanilia i białe kwiaty - nie ma szans, żeby mi się nie spodobało.


W pierwszej chwili zapach skojarzył mi się z Comfy Sweater od Kringle Candle, muszę przyznać że to dość podobne zapachy jednak Cozy Cashmere jest słodszy, cieplejszy i mniej mydlany. Pierwsze co wyczuwam w tym zapachy to wytrawna wanilia która nadaje całości słodki ton, czasem aż nadto. Kwiaty są bardzo dobrze wyczuwalne, łagodne i delikatne. Czuję również bardzo dobrze drewno, wydaje mi się że to sandałowiec bo zapach jest dość ciężki, choć "ciepły". Niestety dla mnie na dłuższą metę Cozy Cashmere może okazać się zbyt męczący, choć jest bardzo ładny. 


Moc zapachu jest bardzo dobra, momentami ciut za bardzo i tak jak pisałam wyżej - mnie delikatnie przytłoczył. Napewno nie jest to zapach do subtelnego tła w sypialni, to raczej mocny zawodnik na większe powierzchnie. 
Spodoba się osobom lubiącym zapachy słodkie, mydlane i z nutami wanilii - tej wytrawnej, nie spożywczej.
Do kupienia m.in w sklepie Aromanti.

Moja ocena: 6/10


Czytaj dalej »
# recenzja

Awakening Village Candle

wtorek, 3 października 2017

Awakening Village Candle

Muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa tego zapachu. Naklejka prezentuje się cudownie, a opis kompozycji - orzeźwiające cytrusy, liście cytryny i kojący rumianek lekko zachęciły mnie do spróbowania. Może nie jestem ogromną fanką cytryny lecz bardzo lubię zapachy lekko herbaciane z domieszką cytryn. Mimo, że ani naklejka ani nuty zapachowe nie wskazywały na to, że Awakening jest typem zapachu który lubię, skusiłam się. I absolutnie trafiłam w 10.


Od razu po powąchaniu tej świecy przed odpaleniem, wiedziałam że to zapach bardzo w moim typie. Od razu skojarzył mi się z jednym z moich ulubionych - Early Sunrise z YC. Podobieństwo jest ogromne, wręcz mogłabym się pokusić o stwierdzenie że Awakening to bliźniak ES. Na pierwszym planie faktycznie wyczuwam cytryny ale nie są "toaletowe", tylko słodkie, subtelne. Następnie wybijają się nuty ziołowo-herbaciane i obstawiam, że to właśnie kojący rumianek. W tle czuć bergamotkę co nadaje tej świecy jakby kwiatowego podbicia. Całość to moim zdaniem lekko słodka herbata earl grey z dużym dodatkiem cytryny.
Zapach jest mocno relaksujący i kojący, sprawia że moje samopoczucie od razu się poprawia. Jest to idealny zapach na wiosnę ale będę go chętnie odpalać o każdej porze roku. Moc jest świetna, w kierunku mocnej.
Bardzo polecam fanom zapachów herbacianych, ziołowych i przede wszystkim - cytrynowych 😊

Moja ocena: 9/10 💕


Czytaj dalej »
# recenzja

Acai Berry Tobac Village Candle

czwartek, 28 września 2017

Acai Berry Tobac VC

Ostatnio pisałam Wam, że otworzyłam się na nowe marki. Jedną z nich jest amerykańska Village Candle. Produkuje świece dwuknotowe, co ostatnio bardzo mi pasuje. szybciej się rozpalają i są intensywniejsze.
Dziś chcę Wam przybliżyć zapach z limitowanej kolekcji letniej - Acai Berry Tobac. Producent opisuje go tak: zapach delikatnego tytoniu, słodkich jagód Acai i zmysłowego piżma.



Muszę przyznać, że sceptycznie podeszłam do tej kompozycji. Nie przepadam za owocami ale tytoń i piżmo spowodowały że świeca "się kliknęła" 😅 I nie żałuję, bo zapach jest przepiękny. Moje pierwsze skojarzenie po powąchaniu przed odpaleniem to podobieństwo do Autumn Glow YC, jednak podczas palenia znacznie wybiły się nuty owoców i piżma. To zdecydowanie wiodące nuty tej kompozycji. Po jakimś czasie pojawił się subtelny ślad tytoniu, takiego jak w fajkach starszych panów czy w cygarach, słodki i nie męczący. Całość w odbiorze jest słodka i ciepła ale nie przesadnie, właśnie dzięki namiastce tytoniu.
Moc zapachu podczas pierwszego palenia lekko mnie zawiodła (bo świece VC są raczej mocne), ale dałam mu drugą szansę i było idealnie - nie za mocno i nie za słabo.
Mi owocowy tytoń bardzo się spodobał i zachęcam do wypróbowania, warto 😊

Moja ocena: 8/10 💜


Czytaj dalej »
# 2017 yankee candle

Warm Cashmere Yankee Candle

środa, 13 września 2017

Warm Cashmere Yankee Candle

Na zapach Warm Cashmere od YC czekałam z niecierpliwością od momentu gdy ukazał się w zapowiedziach. Uwielbiam wszelkie kremowe, "sweterkowe" zapachy. Sprawiają, że czuję się zbliżającą jesień, długie wieczory z kocem i kubkiem herbaty w dłoni. A co tu dużo mówić, jestem typem domatora i choć nie przepadam za chłodnymi porami roku tak długie wieczory z dobrą książką czy kolorowanką uwielbiam.


Główne nuty zapachowe tej kompozycji to egzotyczna paczula i sandałowiec. I muszę przyznać, że całkowicie się z tym zgadzam. Sandałowiec jest bardzo wyczuwalny, co sprawia że zapach jest przytulny, elegancki i ciepły. 
Pisząc w wielkim skrócie, ten wosk pachnie jak damskie perfumy które w nutach bazowych mają sandałowiec. Zapach jest kremowy, z lekko drzewną nutą. Nie wiem dlaczego, ale wyczuwam w tej kompozycji piżmo (które jak wiecie uwielbiam) oraz delikatne tony białych kwiatów. Całość tworzy udany zapach - jak nazwa wskazuje - kaszmirowego, miękkiego swetra 💕
Jedyny minus i to niestety dość duży to moc zapachu w dużej świecy. Pierwsze palenie było praktycznie niewyczuwalne, drugie - troszkę lepiej. Trzecie dało mi już jakiś obraz całości. Mam nadzieję, że to jedna z tych świec która potrzebuje się "rozbujać" choć nie ukrywam że mocno zawiodłam się ostatnio jakością świec Yankee Candle.



Moja ocena: 8/10 💖


Czytaj dalej »