# zakupy

Ziaja - z wizytą w sklepie firmowym.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Jakiś czas temu otworzono w mojej mieścinie firmowy sklep Ziaji, co bardzo mnie ucieszyło. Jednak do tej pory wychodziłam z niczym, jakoś nie miałam weny do zakupów. Dzisiaj, w ramach poprawienia nastroju po ciężkich dwóch dniach, wybrałam się na poszukiwanie jakiegoś kremu z filtrem i tak po uprzedniej wizycie w Rossmannie wylądowałam w salonie Ziajki ;)
Sklep sam w sobie bardzo do mnie przemawia, jest jasny i przestronny a kosmetyki poustawiane są seriami co znaczeni ułatwia odnalezienie interesujących nas produktów. 


Najważniejszą rzeczą było dla mnie zdobycie kremu z filtrem, moja cera w ciąży jest szczególnie narażona na  pojawienie się paskudnych przebarwień. Szukałam kremu nawilżającego z filtrem co najmniej 20, który nie będzie drogi i nada się pod makijaż. Pani w salonie poleciła mi ten z serii Ulga:


Zaopatrzyłam się również w dwie maseczki - kojącą i oczyszczającą oraz krem do rąk Kozie Mleko na który od bardzo dawna się czaiłam.



Na koniec wypatrzyłam bardzo fajną promocję - zestaw szampon 400 ml + odżywka 200 ml. Zdecydowałam się na zestaw do włosów delikatnych. Najlepsza jest oczywiście cena - 5,99 zł za dwa produkty!


A tu jeszcze ceny poszczególnych produktów:


Z salonu wyszłam bardzo zadowolona i wiem że będę częściej tam zaglądać, bo już ma  kilka upatrzonych produktów do kupienia ;)

Co ciekawego z Ziaji możecie mi polecić?


Czytaj dalej »
# mobile mix

mobile mix #2.

sobota, 27 kwietnia 2013
Kolejna porcja telefonowych zdjęć z ostatnich kilku dni :)

















1. Nowe, wiosenne woski YC.
2. Miętowe maleństwo <3
3. Bukiet z goździków w nowym wazoniku.
4. Baleriny!
5. Wiosenny mani.
6. Wygłupy.
7. Pieszczoch.
8. Domowej roboty sok z buraka, marchwi i jabłka.
9. Upolowane w chińczyku.
10. Ałfity dnia ;)
11. Flurki <3
12. Rybka, mniam!
13. Kolacja.
14. Lumpeksowe sukienki nr 1.
15. Lumpeksowe sukienki nr 2.
16. Coś dla królewny.

Miłego weekendu!


Czytaj dalej »
# Golden Rose

Golden Rose Jelly Jewels nr 106.

środa, 24 kwietnia 2013
Tak jak Wam ostatnio pisałam, nabyłam ostatnimi czasy dwa lakiery z osławionej serii Jelly Jewels. Dziś chcę Wam zaprezentować numer 106, w połączeniu z lakierem Avon Aqua Fantasy (który jest moim ulubionym lakierem na lato).



106 to wielokolorowy brokat (złoty, zielony i fioletowy) zatopiony w przezroczystej bazie. Do pełnego krycia wymaga co najmniej dwóch warstw. Konieczne jest położenie na wierzch top coat'u, ponieważ lakier jest "chropowaty". Trzyma się 3 dni bez odprysków. Jest naprawdę wyjątkowy i przepiękny, genialnie mieni się w słońcu. Bardzo podoba mi się w połączeniu z miętowym lakierem z Avonu :)



Jak Wam się podoba solo i w połączeniu z miętą? 

Staję się monotematyczna, obiecuję recenzję wkrótce!


Czytaj dalej »
# Inglot

Wiosenne oko na niedzielę.

niedziela, 21 kwietnia 2013
Z góry proszę Was o przymknięcie oczu na niedociągnięcia, to jest mój pierwszy makijaż od... ponad 2 miesięcy. Ostatnio nie w głowie było mi malowanie więc zestaw podkład + róż + tusz sprawdzał się znakomicie, ale wraz ze zmianą pogody jakoś zapragnęłam czegoś kolorowego na oku. Nie jest to szaleństwo. Użyłam cieni Inglota + Kobo, maty, perły - ot mieszanka ;)




Jak widać wyszłam też z wprawy w posługiwaniu się własnym aparatem więc kolory wyszły trochę dziwne, szczególnie te "rude" brwi :D Wracam powolutku, krok po kroczku ;)

Miłej niedzieli!


Czytaj dalej »
# muzyka

płyta, która mnie urzekła. Mela Koteluk - Spadochron.

piątek, 19 kwietnia 2013
[źródło: darkwarez.pl]

Jest w niej coś magicznego. W Meli... Ten głos, te piosenki, teksty. Bardzo się z nimi utożsamiam. Słucham tej płyty w kółko, z małymi przerwami od 3 miesięcy. Pozwala mi przeżyć, przetrwać ciężkie chwile. Zamykam oczy i nic innego nie jest ważne.
Delektuję się każdym taktem, wersem. 
Czysta magia :)
Bardzo Wam polecam przesłuchanie tej płyty (chociażby na Spotify czy youtube).
A tu macie moje ulubione piosenki z tej płyty (ciężki wybór bo kocham wszystkie):

MELODIA ULOTNA





:)


Czytaj dalej »
# Golden Rose

Golden Rose Jelly Jewels 115 w roli głównej.

środa, 17 kwietnia 2013
Na lakiery Golden Rose z serii Jelly Jewels zachorowałam jak tylko się pokazały na rynku. Jednak przez jakiś czas nie malowałam paznokci wogóle ponieważ walczyłam z ich łamliwością, z mizernym skutkiem niestety. O tych pięknościach zapomniałam a ostatnio, spacerując po Biłgoraju wstąpiłam do ulubionego sklepiku kosmetycznego i co? Były! I to za ok. 9 zł/szt. Zdecydowałam się na dwa, w tym mój wymarzony numerek 115.


Jest to kolorowy brokat zatopiony w szaro-pastelowoniebieskiej bazie. Wygląda cudownie zarówno w buteleczce jak i na paznokciu. Do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy choć ja zdecydowałam się tylko na jedną :)

Lakier ten połączyłam z pięknym odcieniem lawendy nr 124 Vipera z serii Belcanto. Ma cudowny odcień i napewno często będzie gościł na moich paznokciach wiosną i latem. GR jedynie na jednym paznokciu - serdecznym, tak jak lubię :)





p.s wybaczcie za rankę na serdecznym palcu, takie maleństwo a boli jak cholera...

Wydaje mi się że często będę wracać do tego połączenia.


Czytaj dalej »
# ciąża

Keep calm...

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

...Princess in Training! 
Drobiazg dla mojej małej Księżniczki.


Nie mogę się już Jej doczekać!
Jeszcze trochę... jeszcze trochę :)


Co u Was?


Czytaj dalej »
# lakier do paznokci

Wiosenny manicure z Oleśkowym lakierem Wibo.

czwartek, 11 kwietnia 2013
Nie wiem jak u Was ale u mnie czuć już wczesną wiosnę - chciałoby się powiedzieć - w końcu!
Postawiłam na pastelowy lakier z blogerskiej serii Wibo - nr 9 Peaches & Cream, autorstwa TheOleskaaa.
Kolor jest piękny ale niestety dość trudny w obsłudze, potrzebuje aż 3 warstw i niestety robi smugi. Trochę trzeba się nim napracować by uzyskać ładny efekt. Lakier schnie dość długo ale nie bąbelkuje a na paznokciach trzyma się 3-4 dni bez lakieru nawierzchniowego, u mnie odpryski pojawiają się 3 dnia. Bardzo go lubię ze względu na piękny pastelowy odcień brzoskwini dlatego znoszę wszystkie jego niedociągnięcia. Wykończenie jest w założeniu "żelowe" , i faktycznie lakier ładnie błyszczy. Na palcu serdecznym jest brokat z Simple Beauty nr 166.
P.s proszę o przymknięcie oka na stan moich paznokci - niestety to pierwsza rzecz jaką "straciłam" na rzecz ciąży, hormony robią swoje i nie chcą ładnie rosnąć :(




Wyjeżdżam na krótki urlop do teściów, więc wracam do Was w poniedziałek. Miłego, wiosennego weekendu!


Czytaj dalej »
# mobile mix

mobile mix #1.

wtorek, 9 kwietnia 2013
Mam dla Was kilka zdjęć zrobionych telefonem w ostatnich dniach:














1. Pierwsze nieśmiałe zakupy ciuchlandowe dla mojej córeczki :)
2. Truskawki, mniam!
3. Ja nieaktualnie.
4. Odpoczywamy niedzielnie.
5. Oleśkowy lakier.
6. Niedziela palmowa.
7. Nieudane farbowanie.
8. Teściowa wie co dobre!
9. Celinka, kotka mojej siostry <3
10. Udane farbowanie + grzywa.
11. Big Mama Love!
12. Przywoływanie wiosny.


Ściskam!


Czytaj dalej »