# BeBeauty

208. biedronkowe nabytki + recenzja masła do ciała BeBeauty Afryka.

środa, 29 lutego 2012
Hej! Kilka dni temu w moje ręce wpadła nowa gazetka urodowa z Biedronki. Zrobiłam wstępną listę zakupów i dzisiaj pomaszerowałam do swojej Biedronki by nabyć wszystko, co chcę. Byłam tam w okolicach 15 i byłam w szoku - wszystko było bardzo przebrane, jednak znalazłam wszystko co chciałam a nawet więcej :)




- masło do ciała BeBeauty Spa Afryka - 7,99 zł/200 ml
- masło do ciała BeBeauty Spa Azja - 7,99 zł/200 ml
- woda perfumowana Bi-Es Paradiso - 14,99 zł/50 ml

Masla były moim głównym celem, Afrykę kupiłam zeszłego lata kiedy pierwszy raz masełka ukazały się w sprzedaży. Teraz postanowiłam zrobić zapas Afryki (kończę pierwsze pudełko) i wypróbować masło Azja. Wodę kupiłam spontanicznie, zapach jest bardzo, ale to bardzo słodko-owocowy i kojarzy mi się z latem. Poza tym urzekła mnie kolorowa butelka.
Dlaczego lubię tak masła BB? Zapraszam na recenzję.


Odżywcze masło do ciała BeBeauty Spa Afryka.

Cena/Pojemność: 7,99 zł/ 200 ml

Gdzie kupić?: sieć sklepów Biedronka



Plusy:
+ masło jest gęste ale dobrze się rozprowadza
+ zapach - uwielbiam go, jest dość niespotykany
+ wydajne
+ zapach długo utrzymuje się na skórze
+ bardzo fajnie nawilża i odżywia skórę
+ dość szybko się wchłania, zostawia na skórze delikatną powłoczkę
+ skóra pozostaje gładka przez 1-2 dni
+ bardzo praktyczne opakowanie, plastikowy pojemnik
+ cena

Minusy:
- limitowana edycja

Ogólna ocena: 5+/6

Moja opinia: Uwielbiam to masełko do ciała. Zapach jest bardzo specyficzny, taki kadzidlano-waniliowo-ciasteczkowy. Otula w zimowe wieczory i rozpala w letnie, szalone noce. Masło jest bardzo wydajne, świetnie się rozprowadza, jest gęste ale nie za bardzo. Takie akurat :) Genialnie nawilża skórę, mam problem ze skórą na łydkach - po goleniu są strasznie wysuszone, Afryka zapobiega temu. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że te masła są równie dobre jak masła The Body Shop, a o ile tańsze i lepiej dostępne! Jeśli macie jeszcze możliwość kupienia, to szczerze polecam, masła nie kosztują dużo a jaki efekt :)

Kupię ponownie?: już mam kolejne opakowanie :)

Polecam?: TAK :)




Czytaj dalej »
# offtop

207. Spytaj mnie :)

wtorek, 28 lutego 2012
Hej!
Chciałabym się dać Wam poznać. Dlatego postanowiłam stworzyć zabawę na blogu, która będzie polegała na tym, że możecie mnie spytać o co chcecie, a ja postaram się odpowiedzieć. Oczywiście pytania bardzo osobiste i takie, na które nie chcę publicznie odpowiadać będę pomijać, ale chyba każda z Was to rozumie :) Zasada jest bardzo prosta, zostawcie komentarz pod tą notką z pytaniem/pytaniami a ja za kilka dni zrobię zbiorczy post z odpowiedziami :)
Mam nadzieję, że chętnie weźmiecie udział w takiej zabawie!
Buziaki :)



Czytaj dalej »
# farbowanie

206. nowy kolor włosów ;)

wtorek, 28 lutego 2012
Wczoraj obudziłam się z myślą, że muszę koniecznie pofarbować włosy. Początkowo chciałam zwykły kasztanowy brąz, na jaki farbuję włosy od wakacji. Jednak im więcej myślałam, tym bardziej i nachalniej w mojej głowie rodził się pomysł, by zrobić coś innego. Dobrze czuję się w ciemnych włosach, więc nie chciałam radykalnej zmiany (do platynowego blondu np. ;)). I tak sobie rozmawiałam z dziewczynami na twitterze, czy robić czerwoności. Sama do końca nie wiedziałam czego chcę. Stwierdziłam, że to będzie spontan i farbę wybiorę w sklepie.
Jak już byłam w Rossmannie, zobaczyłam że jest bardzo dużo farb w promocji. Początkowo chwyciłam za Wulkaniczną Czerwień z Wellatonu, ale odłożyłam ponieważ przypomniałam sobie, że za dwa tygodnie mam ważną rodzinną imprezę i będzie niefajnie, jak będę miała wściekłą czerwień na głowie. I tak szukałam, i szukałam... potem stwierdziłam że może Oberżyna? Nie, to nie to. I zobaczyłam że w promocji są farby Syoss, które są całkiem sensowne (owy kasztan to była zawsze farba od nich). Zobaczyłam dwa odcienie czerwieni, jedna ciemniejsza druga bardziej intensywna. W moim koszyku wylądowała ta farba:


Sama farba, jak to farba, zawiera mleczko, tubkę z pigmentem oraz rękawiczki i odżywkę. Lubię w tych farbach to, że nie potrzebujemy żadnego naczynia do przygotowania mieszanki, robimy ją w tubce, co bardzo ułatwia aplikację. Farby są dość trwałe ( z moich włosów wszystko szybko się wypłukuje...) i tanie. Ale zrobiłam podstawowy błąd, wzięłam jedno opakowanie zamiast dwóch. Nie pomyślałam, że mam już tak długie włosy, więc teraz mam delikatne prześwity, jednak nie są bardzo widoczne. Za 2-3 tygodnie powtórzę farbowanie.
A oto efekt :)






Mnie efekt bardzo się podoba, nie jest to radykalna zmiana ale o to mi chodziło - po prostu pod światło widać wyraźne, czerwone tony. 
:)



Czytaj dalej »
# ciao.pl

205. Ikos Ziemia Egpiska.

poniedziałek, 27 lutego 2012
Ikos Egyptische Erde.

Cena/Pojemność: 109 zł / 13 g

Gdzie kupić?: w sklepie internetowym Ciao.pl -> KLIK


Swatche:
proszę o wyrozumiałość ale naprawdę ciężko uchwycić ten kosmetyk w dziennym, słabym świetle.

światło dzienne, bez lapmy

światło sztuczne, bez lampy

Opis producenta:
Tajemnica Ziemi Egipskiej tkwi w sposobie produkcji kosmetyku, który w rzeczywistości jest paloną glinką. Taka formuła produktu pozwala połączyć doskonałe właściwości pielęgnacyjne z efektem lekkiego, idealnie wtapiającego się w skórę makijażu. Stosowanie Ziemi egipskiej nie zatyka porów i nie przyczynia się do powstawania zaskórników. Skóra nabiera jedwabistego wyglądu, a obecność kwasu hialuronowego i olejku jojoba pozwala dodatkowo nawilżyć i zmiękczyć naskórek. Kosmetyk zawiera aż 68% naturalnych minerałów.
Zalety Ziemi egipskiej:
  • możliwość regulacji intensywności koloru,
  • doskonałe właściwości kryjące – idealne maskowanie niedoskonałości,
  • nie tworzy efektu maski – makijaż jest lekki i nadaje się nawet dla mężczyzn,
  • nie zatyka porów, dlatego może być używana przez osoby z cerą tłustą i trądzikową,
  • wysoka zawartość naturalnych składników,
  • dodatek składników kondycjonujących: nawilżających, odżywczych i przeciwsłonecznych,
  • funkcjonalność – jednym kosmetykiem wykonasz cały makijaż.

Plusy:
+ jest bardzo, bardzo wydajna
+ stosowana jako bronzer genialnie konturuje twarz
+ ciężko zrobić sobie nią "placki" na twarzy, ponieważ ma bardzo delikatną pigmentację
+ ma bardzo dobry skład, zawierający wiele minerałów
+ nie podrażnia, nie zapycha porów
+ ma delikatne drobinki, które dyskretnie rozświetlają twarz
+ nie ściera się, ładnie się trzyma nawet na tłustej skórze
+ ma bardzo przyjemny zapach
+ jest uniwersalnym kosmetykiem, posłuży jako puder, bronzer, róż
+ możemy stopniować efekt, jaki chcemy uzyskać na buzi
+ zawiera filtry przeciwsłoneczne

Minusy:
- bardzo ciężko nabiera się na pędzel
- cena

Ogólna ocena: 5/6

Moja opinia: Bardzo lubię ten produkt. Daje piękny, naturalny efekt na skórze, nie ma pomarańczowego odcienia więc bezpiecznie stosuję ziemię każdego dnia. Używam jako bronzera, w tej roli sprawdza się genialnie. Delikatnie konturuje twarz, utrzymuje się naprawdę długo. Jest tak delikatna i naturalna, że miałam spore problemy ze zrobieniem swatchy dla Was. Duży minus, to aplikacja - bardzo ciężko nakłada się na pędzel, więc odjęłam za to cały jeden punkt. Cena - moim zdaniem produkt wart jest tylu pieniędzy, ponieważ jest bardzo wydajny. Myślę, że jeśli kiedyś skończę to opakowanie, to skuszę się na kolejne, ponieważ nie wyobrażam już sobie makijażu bez ziemi egipskiej :)

Kupię ponownie?: tak

Polecam?: tak!

Kosmetyk dostałam do testów od portalu Ciao.pl dzięki akcji testowania na portalu Uroda i Zdrowie.

Dziękuję firmie Ciao.pl za udostępnienie mi produktów do testów. Zaznaczam, że moja recenzja jest subiektywna a fakt, że produkty dostałam za darmo,  nie wpłynął na moją opinię.


Czytaj dalej »
# makijaż

204. makijaż w max 10 minut.

piątek, 24 lutego 2012
Ostatnio nie mam czasu ani natchnienia by robić skomplikowane makijaże. Od kilku tygodni bardzo często mój makijaż oczu opiera się na jakimś cieniu solo + kreska. 

Tym razem do makijażu oczu użyłam cienia sypkiego MySecret + żelowy eyeliner Wibo w kolorze brązowym, na dole powieki roztarta kredka w ciemnobrązowym odcieniu z Avonu. Na linię wodną użyłam zwykłego białego kajala z Essence Do tego tusz Multiaction Essence (różowy) a na brwiach cień z paletki p2.  Na twarzy mam korektor Acne Camouflage, podkład Catrice Photo Finish, puder matująco-fixujący Essence, ziemię egipską Ikos zaś na ustach pomadkę Pout z Avonu. Cały makijaż zajmuje mi od 7 do 10 minut :)





Jest to typowo dzienny makijaż w którym bardzo dobrze się czuję :) Jak Wam się podoba? Jaki kolor cienia podoba Wam się w duecie z kreską?
Buziaki!




Czytaj dalej »
# ciao.pl

203. korektor leczniczy Acne Camouflage.

czwartek, 23 lutego 2012

Leczniczy korektor na trądzik Acne Camouflage.

Cena/Pojemność: 29,90 zł/ 8 ml

Gdzie kupić?: na stronie Ciao.pl, dokładnie tu -> KLIK


Swatch:


Opis producenta:
Acne Camouflage to profesjonalny korektor leczniczy do skóry trądzikowej. Wyjątkowo skuteczna mieszanka roślinnych składników antybakteryjnych przyspiesza gojenie niedoskonałości, a dodatkowe właściwości kryjące pozwalają znacznie poprawić wygląd cery. Kosmetyk nie zatyka porów i w żaden sposób nie przyczynia się do zaostrzenia zmian.
 Polecany dla: wszystkich, którzy cierpią na trądzik i chcieliby połączyć działanie lecznicze z makijażem kamuflującym.
 Sposób użycia: niewielką ilość kosmetyku nanieść na zmiany trądzikowe, delikatnie wklepać i rozetrzeć granicę między zmianami a zdrową skórą.


Plusy:
+ ładnie kamufluje niedoskonałości
+ jest bardzo wydajny
+ wypryski szybciej znikają, goją się
+ nie pogarsza stanu cery
+ jest bardzo wydajny
+ kolor jest dość ciemny ale dopasowuje się do skóry
+ świetnie sprawdza się solo jako maść ale i pod makijaż
+ dobrze rozprowadza się na skórze (ja to robię pędzelkiem)
+ jest lekki, odpowiedni na każdą porę roku

Minusy:
- okropny, nieprzyjemny zapach (trochę jak maść ichtiolowa)
- niepraktyczne opakowanie

Ogólna ocena: 5/6

Moja opinia: Początkowo myślałam że raczej się nie polubimy ze względu na kolor i zapach. Jednak im dłużej stosuję ten produkt, jestem skłonna wybaczyć mu wszystkie wady, ponieważ produkt faktycznie działa. Męczę się z trądzikiem kilka ładnych lat, więc jestem bardzo sceptycznie nastawiona do wszystkich "leczniczych" kosmetyków. Acne Camouflage zaskoczył mnie, i to bardzo pozytywnie. Faktycznie goi i kryje niedoskonałości. Ot, takie prawdziwe 2w1. Rozważę zakup tego produktu gdy skończę ten słoiczek.

Kupię ponownie?: bardzo możliwe

Polecam?: osobom z trądzikiem szczególnie polecam :)

Kosmetyk dostałam do testów od portalu Ciao.pl dzięki akcji testowania na portalu Uroda i Zdrowie.

Dziękuję firmie Ciao.pl za udostępnienie mi produktów do testów. Zaznaczam, że moja recenzja jest subiektywna a fakt, że produkty dostałam za darmo,  nie wpłynął na moją opinię.

Zamieszczam jeszcze kilka informacji prasowych o nowym, odświeżonym portalu Ciao.pl.

Ciao.pl przechodzi kolejne metamorfozy!
Po zmianie szaty graficznej i stworzeniu nowych opisów produktów przyszedł czas na uzupełnienie asortymentu. W ciao.pl od początku roku pojawiło się ponad 3000 nowych kosmetyków!
Największa zmiana to stworzenie działu perfumy, w którym obecnie znajduje się blisko 2000 pozycji najpopularniejszych i najbardziej cenionych marek, min.: Cacharel, Calvin Klein, Chanel, Dior, DKNY, Dolce & Gabbana, Elizabeth Arden, Escada, Gucci, Hugo Boss, Marc Jacobs,YSL i wiele wiele innych.



Nowe ciao to również sprawdzone marki pielęgnacyjne. Wśród naszych nowości znajdziecie cudownie pachnące produkty Aquolina, popularne i skuteczne Biotherm, Clarins, Clinique, Collistar, Delarom i Mineralcare, ekskluzywne La Prairie oraz inne kosmetyki, które stanowią doskonałe uzupełnienie dotychczasowej oferty ciao.pl - Christian Breton, English Garden, Fenjal, Greenland, Guerlain, I Coloniali, Lancome, Nesti Dante, Organix, Orlane, Pupa, Shiseido i Victoria's Secret.



Systematycznie poszerzamy również naszą ofertę kosmetyków do makijażu. W ciao.pl dostępne są już produkty: Artdeco, Bourjois, Caron, Clarins, Clinique, Collistar, Estee Lauder, Eylure, Givenchy, Guerlain, Isadora, L'oreal, Max Factor i Revlon.



Dla naszych nowych klientów, mamy miłą niespodziankę. Wszyscy, którzy zrobią u nas zakupy po raz pierwszy, mają zagwarantowany rabat powitalny w wysokości 3%!










Czytaj dalej »
# tag

TaG: 5 kosmetycznych rzeczy których wcale nie chcę mieć.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Zasady:

- napisz, kto Cie otagował i zamieść zasady TAG'u

- zamieść baner TAG'u i wymień 5 rzeczy z działu kosmetyki (akcesoria, pielęgnacja, przechowywanie, kosmetyki kolorowe, higiena), które Twoim zdaniem są Ci całkowicie zbędne bo:
- mają tańsze odpowiedniki
- są przereklamowane
- amatorkom są niepotrzebne
- bo to sposób na niepotrzebne wydatki...
...i krótko wyjaśnij swój wybór

- zaproś do zabawy inne blogerki

Zostałam otagowana przez KolorowyPieprz :*

1. drogie cienie do powiek - Urban Decay, MAC - można znaleźć dużo tańsze cienie świetnej jakości, np. Inglot, Sleek. Jakoś nie jara mnie wydanie 200 zł na paletę, skoro mogę mieć podobną za dużo mniej.

2. profesjonalne zestawy pędzli - jeśli nie zajmuję się profesjonalnie makijażem, 
naprawdę nie potrzebuję pędzli np. Sigmy. Wolę kupić sobie dwa, trzy porządne pędzle których będę napewno używać.

3.  lakier do paznokci droższy niż 15 zł - możemy za naprawdę niewielkie pieniądze kupić w miarę dobrej jakości lakiery. nie widzę kupowania lakierów po 30-40 zł z racji tego że często zmieniam kolor, no chyba że musiałabym używać tylko jednego koloru i ciągle nim malowała paznokcie ;)

4. Beauty Blender - dla mnie zupełnie zbędny gadżet. nie mam BB i  nigdy mieć nie będę bo wydanie ponad 100 zł na gąbkę do makijażu jest dla mnie marnowaniem pieniędzy. Wolę za taką kwotę kupić sobie te 2 czy 3 pędzle które posłużą mi na lata. 

5. produkty zawierające dziwne substancje - przykładowa kupa słowika. chyba nie dałabym rady żeby przełamać się i wysmarować buzię odchodami ptaka. na samą myśl robi mi się niedobrze :D

taguję HaloGosza , Urbanka oraz Idalię :)



Czytaj dalej »
# Catrice

202. Catrice 840 Genius In The Bottle.

piątek, 17 lutego 2012
Prezentacja lakieru na paznokciach. Naprawdę ciężko uchwycić ten kolor na paznokciu, musicie wierzyć mi na słowo że jest piękny :) Aplikacja marzenie! Zobaczymy jak z trwałością.








Jak Wam się podoba? Ja jestem w nim zakochana!




Czytaj dalej »
# zakupy

201. drobne zakupy ;)

czwartek, 16 lutego 2012
W sumie nie potrzebowałam niczego poza szamponem do włosów ale byłam w Naturze i nie mogłam się oprzeć ;)


W Naturze kupiłam:
- lakier do paznokci Catrice 840 Genius In The Bottle - jest to nowość, do złudzenia przypomina Chanel Peridot, długo takiego szukałam :) 9,99 zł
- srebrny lakier do stempli, 7,99 zł
- płytka do zdobień, są to koronki do francuskiego, 6,99 zł
Była promocja kup dwa produkty Essence, trzeci gratis - z zaproponowanych produktów jedynie błyszczyk XXXL Nudes w kolorze 02 light candy przypadł mi do gustu

Szampon Fructis kupiłam w promocji za ok. 10 zł w Kauflandzie :)

Zbliżenie na lakier Catrice:



Buziaki!




Czytaj dalej »
# recenzja

200. Revlon Colorstay 110 Ivory.

środa, 15 lutego 2012
[mój ma pompkę od serum z Avon]

Revlon Colorstay MakeUp (c. tłusta i mieszana)

Cena/Pojemność: od 35 do 70 zł / 30 ml

Gdzie kupić?: drogerie, Allegro

Swatch:



Plusy:
+ świetne krycie, radzi sobie ze sporymi niedoskonałościami
+ jest trwały
+ ogromny wybór odcieni, od bardzo jasnych po bardzo ciemne
+ ładnie matuje
+ nie tworzy brzydkich plam, dobrze się rozprowadza
+ idealnie stapia się z cerą
+ jest bardzo wydajny
+ jest niedrogi w stosunku do wydajności
+ nie uczula

Minusy:
- strasznie zapycha...
- ma beznadziejne opakowanie bez pompki czy chociaż szpatułki
- przesusza
- zapach

Ogólna ocena: 3/6

Moja opinia: Na początku byłam zakochana w tym produkcie i myślałam że znalazłam podkład idealny. Świetnie krył, fajnie się rozprowadzał, najjaśniejszy kolor z gamy był nawet odrobinę za jasny. Kupiłam nawet serum ze względu na pompkę, by ułatwić sobie aplikowanie. Problemy zaczęły się po jakiś 2-3 tygodniach codziennego stosowania. Moja buzia wyglądała jak z koszmaru, pojawiły się liczne, bolące, ropne  krosty... Jeszcze żaden podkład mnie aż tak bardzo nie zapchał. Dopiero kuracja maścią cynkową a potem Benzacne unormowała moją buzię. Nigdy więcej...

Kupię ponownie?: nie

Polecam?: cóż, napewno nie polecam osobom ze skłonnością do zapychania...

p.s ponad 100 tysięcy wyświetleń! dziękuję :*



Czytaj dalej »
#

się chwalę!

wtorek, 14 lutego 2012
Oto co zrobiłam dla mojego Ukochanego z okazji Dnia Zakochanych :)


Miłego wieczoru :)




Czytaj dalej »
# kissbox

199. Kissbox nr. 3.

wtorek, 14 lutego 2012
Właśnie wpadł w moje łapki lutowy Kissbox :)
Jestem bardzo zadowolona z zawartości pudełeczka, już nawet przymykam oko na całą aferę z produktami IsaDora (błyszczyka i tak bym nie używała więc mi nie szkoda ;))

W pudełku znalazły się:


Najbardziej ucieszył mnie olejek do włosów i krem z kwasami :)





Dodatkowo w pudełko znalazłam serduszka do ogrzewania rąk :)

Jak Wam się podoba pudełko z tego miesiąca? Zamawiacie dalej?
Czy może czekacie na start konkurencji?
Ja pewnie zamówię obydwa pudełka :)

A tu prezent Walentynkowy od mojego męża :)


p.s wracam do Was na stałe bo dziś dotarła do mnie karta do aparatu która zepsuła się w piątek. Jakieś fatum nade mną krąży ;) buziaki!






Czytaj dalej »