# BeBeauty

małe, sierpniowe zakupy i paczki.

piątek, 31 sierpnia 2012
W sierpniu nie szalałam z zakupami. Kupowałam rzeczy, które mi się kończyły. Oczywiście nie obyło się bez małych uprzeyjemniaczy ale nie było tego dużo.
Do rzeczy które dziś Wam pokażę, trzeba dodać jeszcze róż Miami Roller Girl, kredkę Ready For Boarding z Essence i podkład mineralny z Pixie (woreczek 3,5g.).

A to reszta:

Żel z Bebeauty, kolejna tubka (używam różnych :)) i antyperspirant Rexona w sztyfcie - kolejne opakowanie, ostatnio miałam z tej serii fioletowy. Bardzo lubię oba produkty i chętnie do nich wracam.


To zakupy z wczoraj. Byłam w Lublinie i zahaczyłam o Naturę w poszukiwaniu Essencowych nowości. Nowości nie było ale zaopatrzyłam się w dwa żelowe eyelinery które były w przecenie. Jeden to wycofywany brąz 02 London Baby z Essence na którym mi bardzo zależało - kosztował 8,99 zł (z 11,99zł). Drugi to piękny bezdrobinkowy ciemny granat z Catrice z LE Cruise Couture który był przeceniony z 15,99 zł na 9,99zł. Byłam szczerze zaskoczona prawdziwymi przecenami  w Naturze :D W Aptece kupiłam balsam Tisane w słoiczku, wróciłam do niego pokornie - tylko on robi cuda z moimi przesuszającymi się ustami. Kosztował całe 8 zł.

Od ekipy Dax Sun dostałam dwa produkty do testów - krem dla dzieci i niemowląt z SPF 50 oraz balsam do opalania SPF 30. Recenzje pojawią się lada moment :)

Nie szalałam z zakupami - przeprowadzka to dość kosztowne wydarzenie, ciągle znajduje się coś, co trzeba kupić. Dlatego ograniczam zakupy kosmetyczne do minimum. Wrzesień obfituje w wiele okazji więc może coś ciekawego wpadnie mi do kosmetyczki :)

p.s jesteście chętne na post ze wszystkimi eyelinerami w żelu jakie posiadam?






Czytaj dalej »
# essence

"metalowe" paznokcie za grosze?

środa, 29 sierpnia 2012
"Metalowy" trend na paznokciach bardzo przypadł mi do gustu. Jednak należę do tej grupy ludzi, która za lakier do paznokci nie zapłaci więcej niż 10-15 zł więc długo szukałam czegoś tańszego, bez rezultatów jednak. Lakiery były perłowe a nie metaliczne. Ostatnio przypomniałam sobie o pewnym maluszku za grosze, którego przeznaczenie jest trochę inne aleeee kto powiedział że produkt musi być używany zgodnie z przeznaczeniem? :)
Mowa o lakierze do stempli Essence w kolorze 003 stamp me! silver.




Lakier jest super kryjący, jednak dla pięknego blasku dałam dwie warstwy. Zobaczymy jak będzie z trwałością. Jestem nim zauroczona :) Koszt takiego lakieru to ok. 6 zł.


Podoba Wam się taki efekt?




Czytaj dalej »
# ciuszki

Makijaż Sleek OSS + zakupy bucikowe :)

wtorek, 28 sierpnia 2012
hej!
Dawnooooo nie było makijażu :) Dziś propozycja typowo dzienna, cienie których użyłam pochodzą wyłącznie z palety Oh So Special Sleek.
Zdjęcia mi nie wyszły za dobrze ale coś tam widać ;)




Do makijażu użyłam:


A teraz będę się chwalić :) Jako że mam problemy z kręgosłupem, raczej nie chodzę w wysokich butach - stawiam więc na moje ulubione obuwie czyli balerinki. Uwielbiam je w każdym wydaniu. Ostatnio przybyły mi dwie piękne, wspaniałe pary.


A tu z bliska:



Butelkowo - zielone, urocze baletki kupiłam na lubelskim targu płacąc za nie zawrotną sumę... 20 zł. Są mega wygodne, mięciutkie i zamszowe. Kolor na zdjęciu jest przekłamany, jest bardziej intensywny. Uwielbiam je :)



Primarkowe cuda zamówiłam na Allegro za ok. 40 zł z przesyłką. Są w kolorze nude (powiedziałabym że to pudrowy róż), mają złoto-różowe błyszczące szpice. Miękkie, wygodne i naprawdę fajnie wyglądają na stopie. Jestem z nich mega zadowolona :)


Gdybym miała dostęp do Primarka częściej kupowałabym balerinki - wiem że w UK może je kupić już za funciaka. U nas niestety pozostaje tylko allegro :(

Ściskam!








Czytaj dalej »
# farbowanie

Merczens blondynką? ;)

środa, 22 sierpnia 2012
Jestem dosłownie na chwilę. Chciałam pokazać Wam efekt ostatnich zmian w moim wyglądzie. Kolor jeszcze do dopracowania ale powoli wygląda tak, jak chciałam. :)




Szczerze mówiąc, dziwnie się czuję w takich jasnych włosach. Ale podoba mi się :)






Czytaj dalej »
# lakier do paznokci

lakier Oriflame Colour Breeze Summer Sun.

sobota, 18 sierpnia 2012
Hej!
Dziś mam dla Was szybciutki post lakierowy. Lakier przyleciał do mnie jakiś czas temu. Kolor mi się tak spodobał, że od razu wylądował na moich pazurach. Dlatego na zdjęciu są w miarę możliwej kondycji, teraz są w opłakanym stanie :(






Kolor to piękny, słoneczny żółty, pochodzący z kolekcji Jonasa Wramella dla Oriflame. Lakier ma sporo pięknie mieniących się drobinek. No cud miód orzeszki, spodobał mi się bardzo! Ale... no właśnie, jest ale i to spore. Lakier bardzo słabo kryje. Na zdjęciu są 4 warstwy a i tak widać prześwity. To w sumie jeden ale bardzo, bardzo duży minus tego lakieru :( Trwałość była całkiem ok, wytrzymał z tego co pamiętam prawie 4 dni (a to sporo jak na moje paznokcie, uwierzcie :)). Nakłada się fajnie, pędzelek jest krótki i zwarty co dla posiadaczek drobnych paznokci jest sporym ułatwieniem. Zmywałam go bez żadnych problemów.

Ogólna ocena: 4-/6

Cena/Pojemność: 17 zł./ 7ml

Gdzie kupić?: konsultantki Oriflame - TU możesz nią zostać lub zamówić produkt :)

Dziękuję firmie Oripolska za udostępnienie mi produktu do testów. Zaznaczam, iż fakt że produkt został przekazany mi bezpłatnie w ramach testów konsumenckich, nie wpłynął na moją ocenę która pozostała subiektywna.





Czytaj dalej »
# Kobo

Pomadki Kobo Fashion Colour.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Kobo Professional Fashion Colour Lipstick.

Cena/Pojemność: 15,99 zł/ 4g (?)

Gdzie kupić?: Drogerie Natura

Swatche:


108 - to piękna, neonowa fuksja o kremowym wykończeniu, bardzo odważna i wyrazista. Jedna z moich ulubionych pomadek w mojej kolekcji, bardzo niespotykany kolor.

109 - jest taką delikatną brzoskwinią, ciekawie wygląda na ustach. Ma satynowe wykończenie.

111 - prawdziwy koralowy odcień, genialny! Ma kremowe wykończenie i naprawdę świetny odcień. 


Plusy:
+ mają kremową konsystencję, bardzo dobrze się nakładają
+ bardzo dobrze kryją, mają dobrą pigmentację
+ są trwałe - utrwalone zwykłym pudrem transparentnym trzymają się 8h! bez utrwalania ok. 5h co tez jest dobrym wynikiem
+ wśród tych pomadek znajdziemy niespotykane kolory
+ nie wysuszają ust
+ nie podkreślają suchych skórek
+ cena
+ spory wybór odcieni
+ bardzo delikatny zapach, nie drażniący
+ nie ma chemicznego posmaku

Minusy:
- mimo w miarę eleganckiego opakowania, niestety to ono jest najsłabszym ogniwem - ściera się
- dostępność - wyłącznie drogerie Natura

Ogólna ocena: 6/6

Moja opinia: Są to jedne z lepszych pomadek (jak nie najlepsze) jakie posiadam w swoim sporym zbiorku. Mają genialne kolory i konsystencję, trwałością biją na głowę Inglota czy L'Oreala. Nie mam idealnie gładkich ust a te na moich ustach prezentują się super. Jestem w nich bezwzględnie zakochana i planuję zakup kolejnych odcieni.

Kupię ponownie?: tak.

Polecam?: szczerze, za taką cenę warto spróbować.






Czytaj dalej »
# prywatnie

chciałam Was zaprosić...

czwartek, 9 sierpnia 2012
... na mój nowy, świeżutki, blog - takie moje małe miejsce w sieci, gdzie będę pisać bardziej prywatne notki, przepisy i wszystko co przyjdzie mi do głowy a czym nie chcę Was tu zamęczać.
Więc jeśli lubicie takiego typu blogi to wszystkich zapraszam na :





:)))




Czytaj dalej »
# farmona

Sorbet do mycia ciała Farmona.

czwartek, 9 sierpnia 2012


Sorbet do mycia ciała Farmona Słodki kokos i banany.

Cena/Pojemność: ok. 12 zł / 225 ml

Gdzie kupić?: drogerie, sklepiki osiedlowe

Konsystencja/Zapach:
Jest bardzo rzadko, wręcz lejąca. Zawiera coś na wzór wiórek kokosowych (?) - podczas mycia znikają. Zapach jest bardzo, bardzo słodki, faktycznie wyczuwalny jest kokos i banan. Bardzo egzotyczny. Podczas używania bardzo wyczuwalny, lekko osiada na skórze.

Działanie:
Sorbet spełnia swoje zadanie - myje. Bardzo słabo się pieni, dopiero na myjce daje radę. Potrzebna jest spora ilość produktu do umycia całego ciała.

Skład (źródło wizaż.pl):

Skład: Aqua, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Helianthus Annuus Seed Oil, Cocamidopropyl Betaine, Cocos Nucifera Oil, Parfum, Isopropyl Myristate, Musa Sapientum Fruit Extract, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Butter, Hydrogenated Jojoba Oil, Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Dmdm Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Inulin Lauryl Carbamate, Sodium Hydroxide, Disodium Edta, Limonene, Bha.

Plusy:
+ ciekawy, rzadko spotykany zapach który pozostaje na skórze
+ wygodne opakowanie, butelka którą można postawić "do góry nogami"
+ fajny design opakowania
+ spełnia swoje podstawowe zadanie
+ nie wysusza skóry, nie podrażnia jej

Minusy:
- bardzo słabo się pieni
- niewydajny
- cena
- dla mnie konsystencja - wolę bardziej "zwarte" produkty


Ogólna ocena: 2+/6

Moja opinia: Produkt mnie zawiódł. Gdy pierwszy raz otworzyłam butelkę, byłam oczarowana zapachem. Jednak konsystencja produktu i jego zachowanie w styczności z wodą totalna klapa. Dostaje tak wysoką ocenę własnie dzięki pięknemu zapachowi i spełnianiu podstawowego zadania. Napewno nie jest wart takiej ceny.

Kupię ponownie?: nie

Polecam?: nie, chyba że ktoś bardzo lubi słodkie zapachy i nie lubi jak żel dobrze się pieni


Dziękuję firmie Werner&Wspólnicy za udostępnienie mi produktu do testów. Zaznaczam, iż fakt że produkt został przekazany mi bezpłatnie w ramach testów konsumenckich, nie wpłynął na moją ocenę która pozostała subiektywna.







Czytaj dalej »
# ciuszki

zakupy w second handzie.

wtorek, 7 sierpnia 2012
Dziś jest wtorek, więc znów wybrałam się na nową dostawę.
Obkupiłam się niesamowicie :)

Aż nie wiem od czego zacząć :)

Zwykła koszulka - 4 zł.

Bluzka typu over size z uroczą gwiazdką z cekinów :D 8 zł.

Tunika zbierana w talii, z ciekawym tyłem. 8,50 zł.


Totalny hit :D Koronkowa bluzka/tunika, z pięknymi guziczkami. Jest idealna! Była droga, bo 16,50 zł ale jest warta każdej złotówki, pięknie na mnie leży :)


:))) z tej torebki jestem bardzo, bardzo zadowolona. wygląda jak nowa :) firma to chyba f&f :) kosztowała ok. 13 zl.

Spodnie w kwiaty... są totalnym hitem :D Capnęłam je jak już wychodziłam. Co prawda są o 1-2 rozmiary za duże ale pasek robi swoje ;) Kosztowały 18,50, są jak nowe :)


I uwaga, uwaga ... moje kacze nóżki :D Tak sie prezentują spodnie :)



Jestem MEGA zadowolona z tych zakupów. Za wszystko zapłaciłam ok. 70 zł. Żałuję, że nie miałam więcej gotówki bo zostawiłam piękną sukienkę :( Ale musiałam między czymś wybrać :)



buziaki!






Czytaj dalej »
# avon

napad na Biedronkę, paczka od teściowej i smakowite kąski z Avonu.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012
Hej!
W końcu troszkę się ogarnęłam z robotą. Na tyle, że zdążyłam zrobić kilka zdjęć i mam czas, by coś Wam skrobnąć.
W zasadzie brak nam tylko dywanów i żyrandola w sypialni, więc można rzec, że jesteśmy na ostatniej prostej :)

Wracając do tematyki bloga :D Ostatnio, jak pewnie dobrze wiecie, znów pojawiły się w Biedronce kosmetyki w bardzo okazyjnych cenach. 
Zakupy robiłam "na raty" i przypuszczam, że jeszcze coś wpadnie do koszyka. Najpierw kupiłam dwufazówkę Bielendy (Avokado) - 5,99 zł oraz lakier Bell Air Flow- 5,99 zł w pięknym, chabrowym odcieniu. Płyn dwufazowy zrobił na mnie dobre wrażenie, więc dokupiłam pozostałe dwa rodzaje na zapas, bo to grzech nie skorzystać z tak dobrej ceny. Wczoraj wpadł mi do koszyka tusz Bell Bomb Lashes - 9,99 zł - wszystkie tusze mam jakieś średnie albo pozasychane, w tym zaciekawiła mnie oryginalna szczoteczka no i cena była kusząca. Bardzo fajnie, że wszystko było popakowane w kartoniki, tusze też. Jeszcze sporo wszystkiego zostało w mojej Biedronce więc możliwe że jeszcze skuszę się na kosmetyki Bell.



Jak wiecie (albo i nie ;)) moja teściowa pracuje w Niemczech. Więc za każdym razem gdy jest za granicą, robię jej listę rzeczy które bym chciała i jak jej się udaje, to mi przywozi. Stawiam raczej na kolorówkę, bo pielęgnację sama mi wybiera i zawsze trafia w moje gusta ;)
Tym razem prosiłam o pomadki z p2 oraz matujący top coat do ust. Dwóch rzeczy nie udało się zdobyć, więc nie będę o nich pisać. Teściowa pytała mnie co chcę do pielęgnacji więc powiedziałam tylko, że żele z Balea (muszę zużywać zapasy - mam cały kufer pielęgnacji...). 

Żele męskie:


Żele:

Wszystkie mi się podobają :D Są super wydajne, pięknie pachną i mają po 300ml.


Pomadki i top coat:




Pomadki maja pięęęęęękne kolory, wszystkie są takie "moje". Najbardziej podoba mi się 116 Carnaby Street, mieszanka różu i fioletu, bardzo wyrazista. Zaraz po niej 020 Sunset Boulevard, piękny nudziak z różowo-beżowymi tonami. 061 Broadway jest mega odważna, typowa pomarańczka - od dawna marzyła mi się pomadka w takim odcieniu. Uwielbiam mocne. wyraziste kolory na ustach ale chyba już tu o tym pisałam. Mam apetyt na więcej pomadek tej firmy :)

Zamówiłam również sobie zestaw z Avonu - co prawda na allegro ale i tak mi się opłaciło. Jest to zestaw Naturals Truskawka i Biała Czekolada - balsam, żel i mgiełka. Zapach jest rewelacyjny!!!


To by było na tyle.
Obiecuję być częściej :)

ps. a to moje nowe centrum dowodzenia :D












Czytaj dalej »