# pomadka

#77. my favourite lipstick.

niedziela, 31 lipca 2011
Postanowiłam napisać Wam o moich ulubionych pomadkach. Mam ich sporo, bo bardzo je lubię, uważam że uatrakcyjniają każdy makijaż. Jestem zwolenniczką klasycznych, kremowych pomadek ale mam w swojej kolekcji różne kolory, wykończenia itd. Jednak dziś pokaże Wam te, których używam najczęściej. I stanowczo wolę pomadki niż błyszczyki.
1. Rimmel 206 Nude Pink - jest to delikatny róż wpadający w pomarańcz, o lekko metalicznym wykończeniu. Pachnie cudownie owocowo. Świetnie nawilża, nie podkreśla skórek, jest kryjąca. Dostajemy 4g produktu za ok. 20 zł - nie wiem dokładnie bo ją dostałam.
2. Essence 55 Coralize Me! - koralowy, półkryjący kolor z delikatnymi rozświetlającymi drobinkami. Ma delikatny zapach, nawilża usta. Jest dość mała nie wiem ile dokładnie gram ma bo wszystko się starło. Zajmuje 2 miejsce na mojej liście (kolejność wstawiania ich tu jest przypadkowa ;)). Kosztuje 8,99zł.
3. Oriflame Colour Attraction Kiss Kiss - mam ją już długo, jest bardzo kremowa, wydajna i trwała. Kolor to ciemny róż wpadający w brąz, ma matowe wykończenie. Pachnie tak "szminkowo", bardzo lubię jej zapach. Kosztowała ok. 18 zł/4g.
5. Miss Sporty 020 Strip-Tease - jest to moja pierwsza "nudziakowa" pomadka, bardzo delikatny beż, półtransparentny z małymi drobinkami. Na ustach jest trochę "tępa" ale mimo wszystko bardzo ją lubię za delikatny kolor. Często używam jej do makijażu typu nude. Koszt to ok. 10 zł.
6. Golden Rose Classic 104 - jest to nude chociaż dość ciemny, wpadający w brąz. Kremowa, kryjąca, matowa (chociaż na zdjęciu błyszczy to jest to pełen mat). Trochę podkreśla suche skórki mimo że zawiera wosk pszczeli. Kosztowala 7,50zł.

7. Golden Rose Classic 98 - jest to znana wszystkim pomadka, nudziak wpadający w róż. Jest to mój number one jeśli chodzi o pomadki. Kryjąca, matowa. Kocham ją. Koszt to 7,50zł

To by było na tyle. Jakie sa Wasze ulubione pomadki? Wolicie je czy błyszczyki?





Czytaj dalej »
# notd

#76. Skittel'sowe pazurki ;)

sobota, 30 lipca 2011
Ostatnio w jakimś kobiecym pisemku przeczytałam o super trendzie lata - kolorowych paznokciach. Malujemy każdy paznokieć na inny kolor. Jednak ważne aby były w podobnych tonach - pastele, neony itd. Ja postawiłam na pastelowe maty (no może poza ostrym różem na końcu by przełamać nudę ;)). Oto co wyszło:
Jak Wam się podoba? :)
Czytaj dalej »
#

#75. nowe szufladki z Biedronki.

piątek, 29 lipca 2011
Wiele dziewczyn ostatnio chwaliło się tym, że kupiły sobie w Biedronce szufladki, w dobrej cenie - 16,99. Skuszona, pobiegłam do swojej kochanej Biedroneczki ( 3 minuty :D ) i zakupiłam :) Spędziłam ponad godzinę na porządkowaniu wszystkiego i tak to teraz wygląda:
W pierwszej od góry szufladce są moje cienie (najczęściej używane), bazy, tusze, kredki, eyelinery:
W środkowej pudry, korektory, podkłady, kremy itd.:
W dolnej szufladce są róże, bronzery, rozświetlacze, pomadki i błyszczyki które najczęściej używam:



Jestem zachwycona i szczęśliwa :D Wszystko jest w jednym miejscu i mogę z łatwością przenieść wszystko do pokoju gdzie czasem się maluję - kiedy tylko mam czas. A Wy macie coś takiego w domu? :)

Czytaj dalej »
# Synesis

#74. Synesis - peeling solny Piękne Dłonie.

czwartek, 28 lipca 2011
Peeling Solny z 6 aktywnymi składnikami Piękne Dłonie - Synesis.

Cena/Pojemność: 38 zł / 100 ml

Gdzie kupić?: sklep internetowy synesis.pl

Opis producenta: Dwufazowy Peeling Solny "Piękne Dłonie"
z 6 aktywnymi składnikami, daje natychmiastowy i długotrwały efekt miękkich, aksamitnych dłoni.
Specjalnie dobrane kryształki soli doskonale peelingują, bez jakichkolwiek podrażnień. Peeling jest niezwykle skuteczny, a jednocześnie bardzo delikatny, dzięki połączeniu drogocennych i szlachetnych surowców: witamin C i E, które działają nawilżająco i przeciwzmarszczkowo, a także odżywczo.
Peeling Solny „Piękne Dłonie” nie zawiera żadnych konserwantów ani barwników. Delikatnie i skutecznie złuszcza martwe komórki naskórka, powodując, że skóra dłoni stanie się jedwabiście gładka. Wystarczy kilkuminutowy masaż dłoni i spłukanie ich letnią wodą, by uzyskać efekt aksamitnej, przyjemnej w dotyku i napiętej skóry, którą każda Pani z chęcią będzie podawała do pocałunku... [ źródło - synesis.pl ]

Konsystencja: Nie było sensu robić zdjęcia gdyż jest to dwufazowy płyn, przezroczysty. Zawiera liczne drobinki peelingujące.

Skład: Sodium Chloride, Glycine, Soya, Grapeseed Oil, Macadamia Oil, Isopropyl Palmitate, Ascrobyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Cannabis Sativa Seed Oil

Plusy:
+ produkt zawierający naturalne składniki
+ łatwy i przyjemny w użyciu, wystarczy zwilżyć dłonie wodą, nałożyć odrobinę peelingu a następnie masować kilka minut
+ drobinki nie są "ostre", złuszczają naskórek w delikatny sposób ale skutecznie
+ dłonie są idealnie gładkie, nawilżone, natłuszczone
+ opakowanie jest bardzo poręczne, widzimy ile produktu zostało w buteleczce
+ efekt nawilżenia u mnie utrzymuje się ok. 2 dni
+ produkt nie testowany na zwierzętach
+ bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość by uzyskać wspaniały efekt - robię ten peeling regularnie co 3-4 dni
+ produkt jest bogaty w minerały i witaminę E odmładzającą skórę
+ używanie daje uczucie luksusu dzięki formie dostawy i opakowaniu oraz oczywiście sam produkt spełnia oczekiwania

Minusy:
- dwufazowa forma - drobinki na dnie są bardzo mocno zbite i trzeba się mocno namęczyć aby zmieszać "fazy" ze sobą
- nie ma zapachu - dla mnie jest to minus ponieważ lubię pachnące produkty
- dostępność - niestety produkty Synesis można nabyć jedynie na stronie firmy

Ogólna ocena: 5+/6

Moja opinia: Peeling Solny Piękne Dłonie to bardzo dobry produkt. Genialnie nawilża i natłuszcza dłonie, jest prosty w użyciu i jego aplikacja nie pochłania wiele czasu. Daje poczucie dbałości o dłonie, odmłodzenia dzięki naturalnym składnikom i witaminom. Moje dłonie są idealnie gładkie, uwielbiam to uczucie. Jest to jeden z moich ulubionych produktów do pielęgnacji. Odjęłam pół punktu za naprawdę ciężkie mieszanie się warstw.

Czy kupię ponownie?: myślę, że tak.

Chciałabym podziękować firmie Synesis za udostępnienie mi produktu do testowania. Zaznaczam, że nie miało to wpływu na moją ocenę, która jest szczera i subiektywna.
Czytaj dalej »
#

#73. TAG: The MakeUp Blogger Award!

czwartek, 28 lipca 2011
Zostałam otagowana przez Sonnaille za co bardzo dziękuję! :*

ZASADY:
· Napisz kto przyznał Ci nagrodę.
· Napisz 7 makijażowych faktów o sobie.
· Przekaż zabawę 15 innym blogerkom. 


No to zaczynamy! :)
1. Mam cerę tłustą, skłonną do wyprysków - użeram się z tym od 12 roku życia - zaczęło się w okresie dojrzewania i tak zostało.
2. Pierwszy kosmetyk jaki sobie kupiłam to był podkład jakiejś kiepskiej firmy, kupiony za kilka złotych który strasznie śmierdział i był praktycznie biały :D
3. Przez kilka lat (chyba do liceum) malowałam rzęsy tylko na górze a na linię wodną nakładałam czarna kredkę :D nie pytajcie dlaczego, po prostu tak było :D
4. Jestem blada jak córka młynarza. Ciężko się opalam a moje nogi są wiecznie blade. Jak wychodzę na plażę to wyglądam jak upiór. Nawet jeśli się opalę, to jestem "złotawa" przez góra dwa miesiące.
5. Uwielbiam cienie. Od niedawna jestem maniaczką i kolekcjonerką paletek Sleek, zamierzam zebrać większość, nawet te już niedostępne. W mojej kolekcji są cienie zarówno "nudziakowe" jak i "papuzie" :) W makijażu granicą dla mnie jest moja wyobraźnia :D
6. Jeszcze pół roku temu nie wyszłabym bez makijażu na ulicę, ostatnio zdarza mi się to coraz częściej. Gdy są upały (no może... były ;)) punktowo nakładam swój podkład KOBO w słoiczku a na to puder sypki matujący z Vipery oraz tusz do rzęs. Z tak ograniczonym makijażem czuję się pewnie i wiem, że nie obciążam bardzo swojej cery :)
7. Sztuki makijażu uczę się dzięki filmikom na YT oraz stepom na Waszych blogach. Rok temu nie wiedziałam co to pędzelek ani baza pod cienie ;) Nie potrafiłam namalować ładnej kreski, makijażem imprezowym były szare cienie a'la smookey eyes. Byłam beznadziejna :D

Do zabawy zapraszam wszystkich a szczególnie:


Zapraszam do zabawy :))

Czytaj dalej »
#

WYMIANKA ... ?

środa, 27 lipca 2011
Hej! Kilka miesięcy temu kupiłam (chyba w marcu... ) na allegro paletę 120 cieni. Jednak okazało się, że nie używam jej za często a cieni jest taka ilość, że po prostu się zmarnują, tym bardziej że ostatnio używam praktycznie tylko paletek ze Sleek. W związku z tym, przychodzę do Was z propozycją. Chcę wymienić paletę na inne kosmetyki. Zużycie jest naprawdę niewielkie, może 2-3 cienie są w większym stopniu używane a reszta albo kilka razy albo w ogóle. Paleta kosztowała ok 75 zł z wysyłką.
Wstawiam zdjęcia:



Co chciałabym z tą paletkę? Ogólnie kosmetyki, oczywiście mogą być używane:
- paletki Sleek - Paraguaya, Storm, Circus, Safari, Graphite, Chaos, Bohemian, Good Girl, Sparkle
- paleta NYX
- ogólnie raczej paletki cieni, chyba że zainteresuje mnie coś, co zaproponujesz :)

Zainteresowanych proszę o wysyłanie propozycji na maila (dostępny w zakładce "Kontakt"), odpowiem czy jestem zainteresowana propozycją czy nie. Zasada wysyłki jest taka, że to ja pierwsza oczekuję paczki a potem wysyłam paletę. Jeśli znajdę coś dla siebie, od razu usuwam post :)

Pozdrawiam :)

Czytaj dalej »
# makijaż

#72. tęczowy make-up inspirowany przez tylkokasia, Candy Killer, HaloGosza :)

środa, 27 lipca 2011
Oj te 3 dziewczyny mnie mocno zainspirowały do wykonania tęczowego makijażu :)








Podoba się? :) mi bardzo :)

Czytaj dalej »
# makijaż

#71. MOTD - zielono-czarny.

środa, 27 lipca 2011
Mój dzisiejszy makijaż. ot taki, początkowo miał być dużo ciemniejszy ale wyszło jak wyszło :)


twarz: podkład 2w1 Lirene DermoProgram, podkład w pudełeczku Kobo, puder sypki matujący Vipera, róż Wibo Rose 
oczy: baza Artdeco, paletka Sleek Monaco, paletka Sleek Original, tusz do rzęs Maybelline One by One, brwi - kredka Oriflame, korektor do brwi Delia
usta: pomadkia Golden Rose 98
Czytaj dalej »
# makijaż

#70. makijaż chyba jesienny...

poniedziałek, 25 lipca 2011
Ta pogoda jakoś tak mnie nastroiła i wyszło takie o coś!
Nie umiem przyklejać rzęs więc wybaczcie niedociągnięcia ;)
Makijaż w całości wykonany paletami Sleek : Monaco, Sunset i Oh So Special.
Na twarzy nowy podkład z Lirene + puder matujący z Vipery. Na policzkach róż Wibo Rose a na ustach pomadka Golden Rose nr 98.
Zdjęcia jakieś byle jakie, światło jest okropne. Na ostatnim zdjęciu bez sztucznych rzęs - pomalowane nową maskarą ;)





Czytaj dalej »
# Lirene

#69. kolejne mini - zakupy.

poniedziałek, 25 lipca 2011
Dzisiaj zrobiłam szybkie zakupy:
- podkład Lirene DermoProgram Natural Look 2w1 fluid+baza kolo 404 Ivory - kosztował 27,50. Chciałam kupić Eveline Art Scenic ale Rossmann był jeszcze zamknięty więc w drodze do domu wstąpiłam do swojej ulubionej małej drogerii i kupiłam ten, dostałam jeszcze 3 próbki kremu Dermacos.
- w chińczyku kupiłam tusz do rzęs Quiz Mega Giant Volume Mascara - zależało mi w sumie tylko na tym, żeby przełożyć szczoteczkę z Maybelline One By One ale ta też nie jest zła, co fajne był na nim skład i był cały zafoliowany więc wiem że jest świeży. Kosztował całe... 8zł.

Postaram się wrzucić dzisiaj jakiś makijaż o ile będzie dobre światło...
Czytaj dalej »
# BeBeauty

#68. nawilżający żel do mycia twarzy BeBeauty.

niedziela, 24 lipca 2011


Żel nawilżający do mycia twarzy BeBeauty.

Cena/Pojemność: 4,99 zł / 150 ml

Gdzie kupić?: Biedronka

Konsystencja: przezroczysta o niebieskiej barwie z widocznymi granulkami


Skład:

Plusy:
+ bardzo dobrze oczyszcza i odświeża cerę
+ delikatnie nawilża
+ delikatny, niedrażniący zapach
+ nie zawiera w składzie SlS'ów a zatem nie pieni się
+ przezroczyste opakowanie przez które widać ile produktu zostało
+ cena, cena, cena
+ jest to dobry produkt (słyszałam że produkcją zajmuje się firma Tołpa) zamknięty w biedronkowym opakowaniu
+ dużo rodzajów do wyboru - praktycznie do każdej cery
+ nie uczula i nie podrażnia
+ myślę że sprawdzi się przy wrażliwych cerach

Minusy:
- nie jest wydajny (ale za tą cenę można mu to wybaczyć)
- zawiera w składzie parabeny
- nie lubię żeli w tubach, stanowczo wolę te z pompkami

Ogólna ocena: 5+/6

Moja opinia: Uwielbiam ten żel. Stosuję go codziennie rano, budzi moją skórę po nocy :) Delikatnie pachnie, nawilża. Jest bardzo tani, z tego co się orientowałam jest to markowy żel zamknięty w biedronkowym pudełku. Odjęłam pół punktu za parabeny.


Czy kupię ponownie: tak, ten i inne :) myślę, że naprawdę warto.

A tu moja mała modelka która nie odejdzie ode mnie dopóki jej nie pomaluję :D moja chrześnica :)

Czytaj dalej »
# muzyka

#67. malutki przerywnik muzyczny :)

niedziela, 24 lipca 2011
Z racji tego że jest deszczowa niedziela a mnie jakoś tak błogo w środku przez jeden utwór, postanowiłam się z Wami nim podzielić :)
Uwielbiam już całą płytę. <3
Czytaj dalej »
# Paatal

#65. kolejna paczucha z paatal.pl.

piątek, 22 lipca 2011
Dzisiaj w końcu doszła do mnie wyczekana paczuszka. Oto co się w niej znajdowało :)
Od dawna czaiłam się na kupno Bazy pod cienie Artdeco. Skusiła mnie niska cena - 22 zł (w sklepie 33...) oraz ostatni dzień na darmowe paczkomaty. Nie jest to jednak moja ostatnia paczucha z tego sklepu :) W koszyczku czekają na sierpień dwie palety Sleek :) Polecam Wam paatal. Buziaki! :*

Czytaj dalej »
# Golden Rose

#64. lakier Golden Rose Paris nr 211.

piątek, 22 lipca 2011
Cena/Pojemność: 4,50zł/11ml

Gdzie kupić?: strona internetowa, stoiska GR, małe sklepiki kosmetyczne

Plusy:
+ trwałość - trzymał się u mnie od wtorku i starły się tylko końcówki, bez żadnych topów czy baz, nie odpryskuje
+ wygodne opakowanie które ułatwia aplikację
+ pędzelek który ma odpowiedni kształt i dostosowuje się do płytki
+ szeroki wybór kolorów
+ nie barwi plytki
+ bardzo łatwo się zmywa
+ cena

Minusy:
- potrzeba więcej niż dwóch warstw
- dość długo schnie
- ciężko je dostać a na stoiskach GR w galeriach są dużo droższe

Ogólna ocena: 5/6

Moja opinia: Jest to bardzo przyjemny lakier, łatwy w obsłudze i trwały. W stu procentach wart swojej ceny, myślę że nawet mogłabym dać za niego więcej. Bardzo podoba mi się gadam kolorystyczna tych lakierów, każdy znajdzie coś dla siebie. Na minus to oporne wysychanie i to, że ciężko je znaleźć.

Czy kupię ponownie?: tak.
Czytaj dalej »
# offtop

#63. zakupy - nie do końca kosmetyczne ale bardzo ważne!

piątek, 22 lipca 2011
Wracam prosto od lekarza mało lubianego przez ludzi - dentysty. O mało co nie skończyło się usunięciem zęba, przez którego przeszłam już naprawdę wiele - od siedmiu podejść do leczenia kanałowego, poprzez dwa dwugodzinne (!!!) leczenia kanałowe przy specjalnej aparaturze, skończywszy na tym że ząb po prostu się złamał, zrekonstruowano go a w niedzielę na poprawinach to wszystko się rozpadło i została mi jedna ścianka zęba :( Czemu Wam o tym pisze? A dlatego, żeby po trosze się wyżalić i troszkę przestrzec. Nie jestem osobą która przesadnie dba o zęby - szczotkuję je 2-3 razy dziennie i tyle. Dentystka wiele razy mówiła mi o niciach, płynach do płukania a ja nie słuchałam. I o to efekty. Nie dość że musiała mi dziś założyć specjalny opatrunek to jeszcze wyleczyć 3 inne zęby, gdzie ubytki były bardzo duże. Do tego mam zapalenie dziąseł. Spędziłam na fotelu prawie godzinę - ale mam się dobrze, żyję i wzięłam sobie do serca jej zalecenia. Tak się kończy, jeśli przez rok nie było się na przeglądzie. Od razu pobiegłam do apteki a później do Biedronki (po szczoteczki - są dużo tańsze no i jak już byłam kupiłam sobie żel - w ramach pocieszenia pobólowego :( ). Moja dentystka to naprawdę świetna kobieta i dzięki niej przestałam się bać borowania (pochwalę się ze nigdy nie miałam znieczulenia :)). Ona robi wszystko szybko i delikatnie a do tego jest przesympatyczna. W życiu nie zamienię jej na inną :) Wiem, że ten post może i jest bez sensu ale powiem jedno - jeśli odkładacie wizyty u stomatologa to radzę tego nie robić - przecież im mniejszy ubytek tym mniej boli. Potem może być za późno tak jak w przypadku mojej zmaltretowanej dolnej szóstki ;)
O żelu parę słów na pewno Wam powiem, ale najpierw o innej wersji ;)


Czytaj dalej »
# makijaż

#62. MOTD - karmelowo-koralowo-grafitowy :)

czwartek, 21 lipca 2011
Jakoś chyba nie do końca mi wyszło... Ale nie mam innego pomysłu na notkę a chciałam dzisiaj wrzucić Wam cokolwiek :) Makijaż wykonałam paletką Sleek Oh So Special.



Buziaczki :)*

Czytaj dalej »
# Hean

#61. błyszczyk Hean Pearl & Minerals nr. 157.

środa, 20 lipca 2011
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić jeden z najnowszych nabytków - błyszczyk Hean Pearl & Mineral w kolorze 157. Jest to transparentny beż z licznymi drobinkami.

Cena/Pojemność: ok 9 zł/10 ml

Gdzie kupić?: sklep internetowy Hean , stoiska wymienione na stronie

Plusy:
+ wygodny, nieduży aplikator który nabiera odpowiednią ilość błyszczyka
+ transparentny kolor - można go nakładać na pomadkę lub nosić normalnie
+ cena
+ piękny, owocowy zapach
+ drobinki są delikatne, nie są tak "chamsko" brokatowe
+ nie przesusza, nie uwidacznia skórek - myślę, że nawet delikatnie nawilża
+ zawiera w składzie minerały
+ jest wydajny -nie trzeba nakładać go dużo

Minusy:
- czuć drobinki na ustach
- trzyma się na ustach ok. 2 h bez jedzenia i picia
- chemiczny smak
- dostępność

Ogólna ocena: 5-/6

Moja opinia: Jest to bardzo fajny produkt za niewielkie pieniądze. Ładnie podkreśla pomadki, sam też wygląda całkiem przyzwoicie. Zapach jest bardzo owocowy, błyszczyk jest dość gęsty. Niestety odjęłam punkty za trwałość i wyczuwalne drobinki.

Czy kupię ponownie?: Raczej nie, kupiłam go żeby przetestować coś z Hean a nie dlatego że jakoś mnie zachwycił. Lecz generalnie polecam :)

Czytaj dalej »
# Ados

#60. biłgorajskie zdobycze.

wtorek, 19 lipca 2011
Będąc przez weekend w miasteczku z którego pochodzi mój narzeczony, za konieczne uznałam wstąpić do małego sklepiku kosmetycznego mieszczącego się na ulicy, przy której mieści się jego dom rodzinny. Trafiłam tam na same cudeńka i perełki w bardzo dobrych cenach. Oto co kupiłam:
- trzy lakiery Golden Rose Paris - od lewej: nr 211, nr 221, nr 230. Każdy kosztował 4,50 zł.
- lakier pękający Ados Graffiti Professional kolor 01 - biały. Kosztował 8,80 zł.
- cienie do powiek Hean 406 Smokey Eyes - chciałam je koniecznie wypróbować a posiadam mało szarości w kolekcji. Koszt - 13,50 zł
- błyszczyk Hean Pearl & Minerals kolor 157. Kosztować ok. 9 zł.
Na zdjęciu Golden Rose Paris 221 + biały pękacz ados - po weselu musiałam skrócić paznokcie po mi się jeden złamał :(
Cienie Hean i błyszczyk Hean.


A tu mały bonus - przepiękny bukiet od mojego Ukochanego :))




Czytaj dalej »