# recenzja

Wiosenny bukiet od Yankee.

niedziela, 31 maja 2015
Znacie to uczucie gdy wszędzie dookoła roznosi się zapach waszych ukochanych kwiatów? Piękny zapach frezji, róż, tulipanów oraz zielonych łodyg. Dla mnie tak pachnie każda kwiaciarnia i nie ukrywam że wręcz kocham ten zapach. 


Spring Bouquet to dokładnie odwzorowany zapach kwiaciarni. Bukiet pełen świeżo ściętych kwiatów róż z domieszką frezji, tulipanów i margerytek oraz ciut zieloności. Tego zapachu nie mogło zabraknąć w moim zbiorku bo jestem ogromną fanką kwiatowych aromatów. 
Sama świeca ma piękna etykietę która przypomina mi o wszystkich bukietach które dostałam. Moc zapachu zaskakująco dobra ale nie mecząca. O dziwo zapach okazał się dość uniwersalny, nie jest drażniący i nachalny. Niestety do kupienia jedynie w USA, zapach powrócił jako Treasures tej wiosny. 

Jakie są Wasze ulubione kwiatowe zapachy świec?

Czytaj dalej »
# Born Pretty Store

Płytki do stempli Born Pretty Store L 10, 18 i 20.

piątek, 22 maja 2015
Długo czekałam na moje nowe cacka. Ale gdy już doszły, byłam w siódmym niebie. Płytki z Born Pretty Store cieszą się świetnymi opiniami. Mam już kilka małych płytek, a pod koniec marca dostałam propozycję przetestowania nowych wzorów dużych płytek. Oczywiście, nie mogłam odmówić! I to była dobra decyzja :)


Miałam spory problem z wyborem wzorów, ponieważ jest ich mnóstwo i wszystkie bardzo przypadły mi do gustu. Gdy się zdecydowałam, nie mogłam doczekać się aż dostanę paczkę.
Płytki kosztują 5,99$ ale teraz dostaniecie niektóre wzory w promocji. Płytki przychodzą zapakowane w ładne kartoniki, mają od spodu zamocowany plastik który sprawia, że podczas używania płytka jest stabilna i nie przemieszcza się.
Płytki z bliska:


L010 - KLIK 

Ta płytka podoba mi się najbardziej. Ma bardzo ciekawe, azteckie wzornictwo i po pierwszych szybkich testach wiem, że wzory z tej konkretnej płytki odbiają się nalepiej. W końcu znalazłam długo poszukiwany wzór łapacza snów :)


L018 - KLIK

Płytka z matrioszkami od razu podbiła moje serce. Uwielbiam ten wzór. Co prawda reszta jest raczej zimowa (sweterkowe wzory zimą będą prezentowały się wspaniale), ale nie mogłam jej nie mieć. Podoba mi się również piórko, drugi wzór od lewej na samym dole.
Niestety, ale wzory z tej płytki potrafią sprawiać trudności, szczególnie owe matrioszki... mam nadzieję że dojdę do wprawy i nie będzie to problem.


L020 - KLIK

Potrzebowałam kwiatowych wzorów, ponieważ są najbardziej uniwersalne. Zdecydowałam się na połączenie kwiatków i koronek - wzory są naprawdę ładne i mają sporo detali. Również mam małe problemy przy odbijaniu niektórych ale mam nadzieję że to kwestia wprawy.

ps. Na dniach wrzucę Wam efekt na paznokciach, ostatnich prób nie mogę pokazać ponieważ padł mi laptop a razem z nim przepadły wszystkie zdjęcia...

Czytaj dalej »
# goose creek candle

Nowa marka świec zapachowych już w Polsce - Goose Creek Candle.

środa, 6 maja 2015
Wiecie, że na punkcie świec zapachowych mam lekkiego świra, tak więc każdą nowość dostępną na rynku muszę sprawdzić na własnym nosie.
Świece Goose Creek Candle wizualnie bardzo przypominają inne dostępne na rynku. Co więc je wyróżnia? Zapraszam na krótki opis moich pierwszych wrażeń :)


W moje ręce wpadły trzy zapachy, w dwóch różnych formatach - świecy zapachowej i wosków sojowych. Świecę można kupić w cenie 92 zł, wosk - 22 zł ( jak widać jest naprawdę spory). Wszystkie te wspaniałości kupicie w sklepie internetowych Pachnąca Wanna.


Zapachy które wybrałam do przetestowania to:

Dancing Dandelion - muszę powiedzieć że skusiłam się na nią głównie ze względu na piękną estetykę tej świecy. Jak się okazało, zapach również trafił w moje gusta. Sama świeca pali się fantastycznie, ponieważ posiada dwa knoty co pomaga na szybkie i bezproblemowe dopalanie świecy do ścianek.
Opis dystrybutora: Delikatny i kobiecy zapach, łączący aromaty cytryn i jabłek z liśćmi fiołków, różą i konwalią. Dopełnieniem całości jest wanilia, drewno brzozy i piżmo. Piękna impresja na temat spaceru wśród łąk pełnych dmuchawców.

White Coral - to jeden z wybranych przeze mnie wosków. Piękny biały kolor. Konsystencja bardzo mnie zaskoczyła, woski są baaardzo miękkie :) Jednak wszystko inne wynagradza to, że trochę się "mażą".
Opis dystrybutora:  Coś, czego jeszcze nigdy nie miałeś okazji poczuć. Piękny, bogaty aromat owoców czarnej porzeczki, brzoskwini i pomarańczy, doprawiony kwiatowymi zapachami róży, jaśminu, frezji i kwiatu pomarańczy. Kompozycję wieńczą wanilia, drewno sandałowe i piżmo.

Southern Gardens - oczywiście nie mogłam nie wybrać czegoś typowo kwiatowego. Padło na południowe ogrody i na ten moment mogę śmiało powiedzieć, że to mój faworyt. To,co bardzo podoba mi się w woskach GC to ich wygodne opakowanie - nie potrzeba nam żadnych woreczków bo zapach jest dobrze przechowywany w oryginalnym pudełku.
Opis dystrybutora: Zapraszamy na zapachowy spacer alejkami ogrodu, pielęgnowanego przez pokolenia plantatorów. Zachwyć się niezwykłą kompozycją kwiatów lotosu, róż, tulipanów, słodkiego groszku. A może wyczujesz jeszcze więcej kwiatów?

Jesteście zainteresowani? Muszę przyznać, że ja mam smaka ( a może nosa?) na więcej! Jestem mocno zaintrygowana produktami Goose Creek, czuję że się polubimy - szczególnie z woskami, których zapachy są naprawdę ciekawe i nie jednoznaczne.
Szczegółowa recenzja wszystkich trzech zapachów już wkrótce na blogu! :)


Czytaj dalej »