# p2

pomadki p2 Pure Color.

czwartek, 27 czerwca 2013

Pomadki firmy p2 z serii Pure Color należą do moich ulubionych. Mam aż siedem odcieni, każdy z nich jest wyjątkowy.




Zapraszam na mini recenzję :

PLUSY:
+ szeroka gama kolorów
+ długo utrzymują się na ustach
+ nie mażą się, nie "rozciapują" ale w upale mogą zrobić się miękkie
+ ścierają się równomiernie, nie pozostawiają brzydkich obwódek wokół ust
+ większość odcieni które posiadam dobrze się aplikuje (poza 059 i 110)
+ mają bardzo dobry pigment
+ opakowanie jest porządnie wykonane, nie ściera się, nie łamie
+ cena ( ok. 2 euro w DE, w Polsce około 20 zł)
+ mają fajne, zapadające w pamięć nazwy
+ są bezzapachowe i bezsmakowe (dla mnie to plus, nie lubię chemicznego posmaku)

MINUSY:
- dostępność
- odcienie 059 i 110 "włażą" w zakamarki ust i niezbyt estetycznie wyglądają na ustach
- mogą delikatnie przesuszać, warto zaaplikować pod nie balsam nawilżający

Ogólna ocena: 5,5/6



 Ja je po prostu uwielbiam i nie napiszę nic więcej. Spełniają większość moich pomadkowych wymagań, lubię je za piękne odcienie. Moimi faworytkami są numerki 020 (idealny nudziak, beżowo-różowy), 115 (wyrazisty ale lekko zgaszony róż, bardzo oryginalny), 116 (róż z ogromną domieszką fioletu, przepiękny!). Troszkę mniej lubię 117 (mocny róż który jako jedyny ma drobinki - lekko niebieskie, dość specyficzny kolor). 059 (pastelowy koral, bardzo oryginalny kolor), 061 (mocna pomarańczka) oraz 110 (bardzo jasny, zimny i rozbielony róż) średnio pasują do mojego typu urody więc używam ich sporadycznie.

Znacie te pomadki? Lubicie?


Czytaj dalej »
# hm

Mini - mini zakupy wyprzedażowe.

wtorek, 25 czerwca 2013
Hej!
Dziś byłam na badaniach w Lublinie i mąż obiecał mi, że jeśli się będę dobrze czuła to pomimo mojego nakazu leżenia, pójdziemy do HM zobaczyć co mają ciekawego na wyprzedaży. Poszaleć za bardzo na razie nie mogłam ale znalazłam kilka drobiazgów.


Skusiłam się na dość dużą kosmetyczkę która na wyprzedaży kosztowała całe 10 zł ;) Bardzo przyda mi się do szpitala bo moja obecna jest już dość wysłużona... Ta ujęła mnie swoją "słodkością" no i ceną. Jest całkiem porządnie wykonana.



Szukałam też jakiegoś fajnego etui na telefon a że jest duży to mam z tym niemały problem... Wszystkie dostępne w H&M były albo za małe albo mocno kiczowate. Poszłam więc na dział kosmetyczek i znalazłam takie cudo, za całe 9,90 zł. Mogę nosić w niej też jakieś drobne czy kartę do bankomatu, również przyda się do szpitala.



Od dawna chciałam wypróbować sławną kredkę do brwi ale nigdy nie mogłam na nią trafić. Odkąd otworzyli HM na krakowskim, w końcu mam dostęp do szerszej oferty kosmetycznej tej marki. Zdecydowałam się na tę w odcieniu Blonde. Kosztowała 6,90 zł więc wiele nie ryzykowałam, po pierwszym użyciu stwierdzam że może być, chociaż trochę "ruda" jest ;) Szerszą recenzję wrzucę za jakiś czas.


Wpadłam dosłownie na chwilę do Rossmanna po mój ulubiony i niezbędny kosmetyk - ale o nim również szerzej napiszę w konkretnej recenzji.


I to by było na tyle, niby niewiele ale humor szybko mi się poprawił i nawet wizja dalszego leżenia w domu nie jest już taka straszna. Mam obiecany wypad na większe zakupy za jakiś czas - w końcu mogę zacząć kupować ubrania na "po porodzie" więc tym bardziej się ich nie mogę doczekać ;)
A Wy byłyście już na wyprzedażach czy czekacie na większe okazje?


Czytaj dalej »
# Candy

Kolory! Lubimy kolory :)

czwartek, 20 czerwca 2013
Nic specjalnego.
Kolejny kolorowy makijaż wykonany paletką Sleek Candy. Staję się nudna :D






Gorąąąąąco, u Was też?
Chłodzę się jak mogę, nogi spuchnięte, głowa boli... Uroki bycia w 34 tygodniu ciąży podczas tropików...
A mąż schował wiatraczek i nie mogę go znaleźć...
Już niedługo.


Czytaj dalej »
# mobile mix

Mobile mix #3

środa, 19 czerwca 2013
Dziś mam dla Was kolejną porcję telefonowych zdjęć. Sama bardzo lubię takie notki u innych :)











1. Arbuzy to jedne z moich ulubionych owoców.
2. Sezon na koktajle zamiast ciężkich posiłków otwarty!
3. Lakierowy pierścionek.
4. Brak mi spacerów...
5. Obuwie dla mojej panny.
6. Celiniasta kota.
7. Komoda prawie pełna ;)
8. Matowe paznokcie rządzą!
9. Wieczorne niebo widziane z balkonu.
10. Wdzianko na Lgka.

Czytaj dalej »
# Candy

Kolorowy makijaż ze Sleek Candy.

niedziela, 16 czerwca 2013
Dziś w ruch poszła paletka Sleek Candy którą ostatnio Wam pokazywałam. Początkowa koncepcja makijażu była zupełnie inna ale często mi tak "nie wychodzi" albo po prostu wychodzi inaczej niż chciałam ;)
Zdjęcia są fatalne bo, co dziwne, przy ostrym świetle słonecznym mój aparat zjada kolory. Chyba uśmiechnę się do męża żeby na urodziny dostać lampę pierścieniową... ;) Przyda się również do zdjęć portretowych maluszka :)








Jak Wam mija niedziela?
Miłego dnia!


Czytaj dalej »
# Golden Rose

Lovely Gloss Like Gel nr 110 + GR Impression 06 + chwalę się!

sobota, 15 czerwca 2013
Kolor 110 z serii Lovely Gloss Like Gel to piękna miętka. Urzekł mnie już w buteleczce. Potrzebne są dwie warstwy do w miarę dobrego pokrycia płytki.




"Stunigowałam" lakier matowym topem z MySecret. Na serdeczny palec nałożyłam dwie warstwy "piórek" z  GR, seria Impression. Nie wiem jak będzie ten lakier wyglądał solo, na tym lakierze podoba mi się bardzo :)




Jak Wam się podoba takie połączenie? Mnie bardzo :)

A teraz się będę chwalić :D Od dłuższego czasu marzyła mi się wymiana telefonu na lepszy model. W końcu udało mi się zrealizować moją małą zachciankę i stałam się, mam nadzieję szczęśliwą, posiadaczką tego cuda:




Na razie ciężko mi się przyzwyczaić do jego rozmiaru ale wydaje się być świetny :)

Jak Wam mija weekend? 


Czytaj dalej »
# Candy

Małe nowości + paleta Sleek Candy swatche.

środa, 12 czerwca 2013
Jak tylko zobaczyłam lakiery Golden Rose z serii Impressions zapragnęłam mieć choć jeden by go wypróbować. Efekt piórek mocno mnie zaintrygował. Malowajka urządziła u siebie konkurs w którym do zgarnięcia były dwa lakiery, a mnie udało się je zdobyć! 


Robiłam również zamówienie w Cocolita.pl. Odkąd zobaczyłam limitowaną kolekcję Sleek Candy od razu wiedziałam że chcę wszystko... Koniec końców zdecydowałam się na paletkę cieni a w ramach współpracy dodatkowo dostałam przepiękną paletkę 3 róży Sleeka Pink Sprint.


Opakowanie paletki cieni mnie urzekło i chyba będzie jedynym pudełeczkiem które zatrzymam! Jest cudne... Sama paleta zachwyciła mnie bardzo, cienie są świetnie do siebie dobrane - będę z niej korzystać bardzo często, wiem to :) 5 cieni jest o wykończeniu matowym, reszta perłowa lub satynowa.
Tu zdjęcia palety i swatche cieni.





 Skusicie się? :)


Czytaj dalej »