# CoZaZapach

Kringle Candle - Sunflower Sunrise.

środa, 30 lipca 2014
Poznaję kolejne zapachy od Kringle Candle i szczerze mówiąc coraz bardziej do mnie przemawiają. Dostałam od sklepu CoZaZapach.pl dwa woski tej firmy i dziś opiszę Wam jeden z nich.



Sunflower Sunrise - KLIK

Producent tak pisze o tym zapachu: Radosny kwiatowy zapach, tak jak radośnie wyglądają żółte słoneczniki na długich, zielonych łodygach. Klasyczny, letni zapach. Mogę zgodzić się z każdym słowem zawartym w tym opisie. Jest to piękny, mocno kwiatowy zapach, czuć w nim lato i zielone łodyżki. Jest bardzo intensywny i elegancki, roznosi się po całym mieszkaniu wprawiając w doskonały nastrój. To jeden z tych zapachów który powinien się spodobać w zasadzie każdemu. Mimo że wosk jest intensywny to nie męczy. Bardzo polecam, ja się w Słoneczniku zakochałam i mocno rozważam zakup dużego słoja... :)



Czytaj dalej »
# makijaż

Rimmel Kate by Kate Moss 102.

wtorek, 29 lipca 2014


W tej pomadce zakochałam się od razu. Ma piękny matowy odcień brudnego różu. Jest uniwersalna, idealna na co dzień. Nie wysusza ust, nie podkreśla suchych skórek. Ładnie się aplikuje, równomiernie się ściera. Jedyną wadą pomadki Kate nr 102 jest jej trwałość, u mnie trzyma się maks 2h... ale wybaczam, bo kolor jest cu-do-wny :) I mówię to ja, miłośniczka mocno podkreślonych ust :) Spójrzcie same :)



Wygląda bardzo naturalnie i dziewczęco. To moja druga pomadka Rimmel Kate, lecz pierwsza matowa. Zdecydowanie bardziej wolę matowe, kremowe wykończenie.
Lubicie te pomadki?



Czytaj dalej »
# Essie

Weekendowy manicure.

sobota, 26 lipca 2014
Dziś szybki i konkretny post paznokciowy. Pazurki na weekend!
Lakiery to Vipera Belcanto (fiolet) a na palcu serdecznym Essie Muchi Muchi + GR Jewels. Całość jest słodka, dziewczęca i wakacyjna.





Jakiś czas temu pisałam Wam że mam kłaść żel na paznokcie. Jak widać, jeszcze tego nie zrobiłam bo wciąż nie mam czasu i lekko się waham. Warto? Miałyście kiedyś?
Ściskam!


Czytaj dalej »
# CoZaZapach

Wood Wick - Pure Comfort

środa, 23 lipca 2014
O marce świec zapachowych WoodWick słyszałam już od kilku miesięcy. Gdy podjęłam współpracę z CoZaZapach.pl ucieszyłam się że mają ich produkty w swojej ofercie. W ramach naszej współpracy wybrałam sobie 3 woski zapachowe WW.
Dziś opiszę jeden z nich.


Pure Comfort - KLIK

Producent opisuje ten zapach w ten sposób: Owiń się relaksującym zapachem świeżo wysuszonego prania z odrobina czystych owoców i satynowego piżma. Gdy tylko przeczytałam opis od razu wiedziałam, że zapach mi się spodoba. Uwielbiam zapach piżma, to taki mój pewniak jeśli chodzi o aromaty - kombinacja która go zawiera ma duże szanse przypaść mi do gustu.
Pure Comfort to bardzo ładny, świeży i elegancki zapach. Jest idealny na sobotnie popołudnie, gdy mamy wysprzątany dom. Nic tylko odpalić go w kominku i się relaksować w czystości. Owoców za bardzo nie wyczuwam, bardziej moje ukochane piżmo. Zapach nie jest ciężki, wręcz przeciwnie - taki czysty i lekki. Bardzo mi się spodobał. Jest dość intensywny, podgrzewałam go kilka razy w kominku aż mi się ... znudził ;)
Jeśli chodzi o woski WW to ich opakowanie jest bardzo praktyczne. W takim opakowaniu mamy 4 kostki wosku, które bardzo łatwo się dzielą, nie kruszą. Za to ogromny plus :)
Ja ze swojej strony polecam, szczególnie ten zapach ale będę jeszcze pisać o innych, równie świetnych jak Pure Comfort.
Znacie te woski?



Czytaj dalej »
# wynik rozdania

Wyniki konkursu z CoZaZapach.pl :)

wtorek, 22 lipca 2014
Witajcie!
Razem z ekipą CoZaZapach.pl wybraliśmy zwycięzcę, który otrzyma małą świecę Yankee Candle Black Coconut :)

Bez zbędnego przedłużania....

Panna-Kokosowa!

Gratuluję! Wkrótce ekipa sklepu skontaktuj się z Tobą w celu odebrania nagrody.
Dziękuję wszystkim za udział w zabawie :)


Czytaj dalej »
# Le Petit Marseiliais

Le Petit Marseiliais - Mleczko nawilżające.

poniedziałek, 21 lipca 2014
Ostatnio udało mi się zostać Ambasadorką Le Petit Marseiliais. Byłam ogromnie ciekawa ich kosmetyków i z dozą niecierpliwości oczekiwałam na paczkę. Otrzymałam, jak pozostałe ambasadorki, żel pod prysznic oraz mleczko nawilżające. Dziś napisze kilka słów o mleczku.


Lait Hydratant Mleczko nawilżające  jest przeznaczone do bardzo suchej skóry. I mimo że moja cera jest mieszana w kierunku tłustej tak skóra poniżej szyi jest wiecznie przesuszona. Mam również bardzo poważny problem ze skórą po depilacji, szczególnie na łydkach - pojawia się uporczywe, swędzące uczulenie. Jedynie dobry balsam nawilżający jest w stanie je złagodzić. Balsamu byłam bardzo, ale to bardzo ciekawa i pokładałam w nim ogromne nadzieje.
Pierwsze co od razu mi się spodobało w tym produkcie to fakt, że opakowanie jest bardzo ładne i posiada praktyczną pompkę. Skraca to czas używania kosmetyku ;) Poza tym balsam zawiera masło shea oraz olejek arganowy. Jeśli chodzi o konsystencję to jest trochę rzadka ale dzięki temu mleczko bardzo szybko się wchłania i nasza skóra się nie klei. Zapach jest delikatny, bardzo przyjemny i słodki - podoba mi się że nie jest ciężki i nachalny.
Przechodząc do sedna czyli działania - balsam spisał się u mnie świetnie. Genialnie nawilża moją suchą skórę a po uczuleniu na łydkach nie ma śladu!!! Skóra jest miękka, odżywiona i nawilżona nie tylko od razu po użyciu mleczka, efekt pozostaje na dłużej. Mleczko spełnia swoją rolę w 100%!

Skład: Aqua, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Paraffinum Liquidum, PEG-6-Stearate, Dimethicone, Octyldodecyl Myristate, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glyceryl Stearate, Cera Microcristallina, Paraffin, Ceteth-20, Steareth-20, Polysorbate 85, Acrylates/Acrylamide, Copolymer, Carbomer, Methylparaben, DMDM Hydantoin, Ethylparaben, Parfum (10.04.2014.)  [źródło wizaz.pl]

Cena: ok. 17 zł (w promocji taniej)
Pojemność: 250 ml

Podsumowując:

+
cudownie nawilża suchą skórę
efekt miękkiej, odżywionej skóy
szybko się wchłania i nie klei
jest dość wydajny
ślicznie, delikatnie pachnie
ma bardzo praktyczne, designerskie opakowanie
duża dostępność

-
nie ma

Jestem zachwycona i ten produkt pozostanie ze mną na dłużej!



Czytaj dalej »
# yankee candle

Yankee Candle - zapowiedzi na 2015 rok !!!

środa, 16 lipca 2014
Na jednej z fejsbukowych grup nt YC, ktoś wstawił zdjęcia świec które zostaną wprowadzone w 2015 roku. Niestety nie znam szczegółów czyli kiedy dany zapach wejdzie do sprzedaży ale fajnie wiedzieć co szykuje się w przyszłym roku :)
Sami spójrzcie!
(zdjęcia pochodzą z fanpage Yankee Candle Wales)





Mnie zainteresowały szczególnie: Silver Birch (akurat ten jest dostępny już w USA), Pink Grapefruit, Red Raspberry, Wild Sea Grass, Beach Holiday oraz Oud Oasis.
Wpadło Wam coś w oko?

Czytaj dalej »
# wygląd bloga

Nowa, świeża odsłona bloga :)

środa, 16 lipca 2014
Dziś rusza nowa odsłona bloga!
Długo szukałam kogoś kto pomoże zmienić mi szablon. Padło na Pannę Vejs ;) Ogłosiła na swoim blogu że szuka chętnych, zgłosiłam się i poszło jak z płatka. Szybko się dogadałyśmy. Efekty możecie podziwiać już od dziś!
Ja jestem zachwycona :)
A Wam jak się podoba?

Jeszcze pozostało mi tylko wykupienie domeny ale to już więcej pracy i muszę wtajemniczyć męża ;)

ps. przypominam o wakacyjnym rozdaniu z CoZaZapach. Serio, nie chcecie świeczuszki? ;) KLIK


Czytaj dalej »
# Born Pretty Store

Born Pretty Store.

niedziela, 13 lipca 2014
Jakiś czas temu odezwała się do mnie przedstawicielka Born Pretty Store. Początkowo, po przygodnie z pewnym innym chińskim sklepem nie miałam ochoty na kolejne testy chińszczyzny. Jednak ponownie otrzymałam maila, zagłębiłam się w oferowane produkty i postanowiłam zaryzykować.


Zdecydowałam się na dwa pędzle, skunksa KLIK oraz "jajo" do podkładu KLIK. Długo wahałam się co jeszcze dobrać do paczki i postanowiłam zaryzykować - wybrałam paletę cieni KLIK.



Ten pędzel do pudru trochę mnie zawiódł. Jego wykonanie nie jest najlepsze co widać na pierwszy rzut oka. Boję się go myć, mam wrażenie że włosie wypadnie :( No nic, zobaczy się.
Ogólnie włosie jest bardzo miękkie ale brak mu sprężystości. Bez rewelacji...



Pędzel w kształcie jaja miał służyć mi do podkładu ale okazał się... za mały. Za to dobrze sprawuje się pod oczy, do konturowania nosa oraz jako pędzel do korektora. Ten jest o wiele lepiej wykonany niż poprzednik, włosie nie wyłazi, jest dość porządny. Przetrwał kąpiel więc wróżę mu dość dobrą współpracę ze mną ;)





Paleta 12 cieni (nr 4) jest dla mnie największym zaskoczeniem. Paleta łudząco przypomina palety Sleeka. Jeśli chodzi o cienie, to ich pigmentacja jest na podobnym poziomie co Sleek, może trochę bardziej się osypują. Dziś pierwszy raz zrobiłam makijaż tą paletką, zobaczymy jakie wrażenia będą wieczorem. Na szczęście nie wypaliło mi oczu ;) Bardzo mnie intryguje bo ma fajne kolory, mimo że tylko jeden z nich to mat.

Znacie Born Pretty Store? Jaką opinię o nim macie?


Czytaj dalej »
# CoZaZapach

Współpraca z CoZaZapach + rozdanie z okazji 500 postu!!!

środa, 9 lipca 2014
Ostatnimi czasy zaczęłam współpracę ze sklepem CoZaZapach.pl oferującym świece zapachowe, woski i akcesoria. Nie ukrywam, że bardzo cieszą mnie takie współprace bo jak wiecie, jestem wariatką w kwestii YC ale również innych pachnidełek. Uwielbiam gdy mój dom pięknie pachnie.
Oto co przybyło do mnie od ekipy CZZ:



Tym razem zdecydowałam, że wypróbuję woski Wood Wick oraz Kringle Candle, dostałam również świecę Yankee Candle Black Coconut - przepiękny zapach kokosa, idealny na lato!. Woski WW jakie wybrałam to Marionberry, Lemongrass oraz Pure Comfort. Na sucho najbardziej ujął mnie Pure Comfort a po odpaleniu zakochałam się w nim (ale o tym w oddzielnym poście). Pink Grapefruit i Sunflower Sunrise to zapachy ze stajni Kringle Candle. Graperuit zapowiada się mega ciekawie!


A teraz przejdźmy do części postu dla Was przyjemniejszej :)
Z okazji wakacji i tego, że jest to 500 post na moim blogu (pół tysiąca!!!) wraz ze sklepem CoZaZapach przygotowaliśmy dla Was wakacyjne rozdanie :) Nagrodą jest mała świeca Black Coconut, dokładnie taka jaką i ja otrzymałam.


Zasady rozdania:

- by wziąć udział w rozdaniu należy być publicznym obserwatorem mojego bloga oraz polubić na facebooku CoZaZapach KLIK
- napisać jaki zapach kojarzy Ci się z wakacjami
- należy umieścić pod tą notką komentarz w formie:
Obserwuję jako:
Lubię na fb jako:
Odpowiedź na pytanie:
Mail:

Rozdanie potrwa do 20 lipca a zwycięzca zostanie wyłoniony przeze mnie i ekipę CZZ. Nagrodzimy najfajniejszą odpowiedź na pytanie konkursowe.
Wyniki podam najpóźniej do końca lipca w oddzielnej notce. Zwycięzca zostanie również poinformowany mailem o wygranej. Na kontakt czekamy przez 3 dni, potem wyłaniamy kolejną osobę. Wysyłka tylko na terenie PL.

Szczerze zachęcam Was do udziału w konkursie, gdyż gra o świecę jest warta... świeczki ;)

Aby nagrodzić wszystkich moich czytelników, mam dla kupon zniżkowy na zakupy w sklepie CoZaZapach.
Na hasło "merczens" dostaniecie 15% rabatu :)
Kod ważny do końca lipca.

Gotowe? Start!





Czytaj dalej »
# kringle candle

Kringle Candle - Citrus & Sage.

wtorek, 8 lipca 2014

Dziś ostatnia recenzja produktów które otrzymałam od sklepu Scented.pl. Muszę przyznać że zapach ten mnie zaskoczył.
Kringle Candle to marka świec zapachowych utworzona przez syna założyciela Yankee Candle, więc śmiało mogę pokusić się o opinię, że ani trochę nie odbiega jakością od produktów YC, wręcz powiedziałabym że są ciut lepsze jakościowo.


Citrus and Sage (do kupienia TU) czyli szałwia z cytrusami to bardzo zaskakujący duet. Skusiłam się na ten zapach z polecenia innych, słyszałam o nim sporo dobrych opinii. Gdy go dostałam, na sucho pachniał ładnie ale bez rewelacji, ot taki lekko męski zapach.
Dopiero po odpaleniu pokazał swoje prawdziwe oblicze. To piękny, oryginalny zapach. Czuć w nim wyraźnie szałwię, czyli ziołowe nuty, cytrusy są na drugim planie ale całość jest wręcz zniewalająca. Jest idealny na lato, intensywny ale nie męczący. W pierwszej chwili "męski" potem staje się łagodny, taki świeży i zielony. Bardzo polubiłam ten zapach.
Ogólnie, woski KC lubię ze względu na to że się nie kruszą tak jak YC i mają fajne, praktyczne pudełeczka.
Znacie te woski? Jakie zapachy lubicie?




Czytaj dalej »