# recenzja

Yankee Candle Tulips.

sobota, 28 marca 2015
Tulipany kocham od zawsze. Gdy tylko zbliża się wiosna, w moim domu koniecznie musi być bukiet tulipanów. Dla mnie to taki pierwszy zwiastun wiosny, ciepła, pogody. 
Jak tylko dowiedziałam się o istnieniu zapachu tulipanów od Yankee Candle musiałam je zdobyć. Zaczęłam od wosku i przepadłam. Potem kupiłam samplery aż w końcu dzięki forumowej koleżance udało zdobyć mi się średni słój. 



O samym zapachu mogę powiedzieć jedno słowo: przepiękny! Jest to zapach tulipanów z domieszką innych kwiatów, ja wyczuwam delikatne frezje oraz zielone łodyżki. Zapach kwiaciarni! Nie jest to zapach dla wrażliwych osób bo zarówno wosk jak i świeca "mają moc", czasami nawet potrafią mnie przytłoczyć.
Mimo to, jest to zapach mieszczący się w moim ścisłym top 10. Uwielbiam je za wprowadzanie do mojego domu wiosennej atmosfery.
Znacie ten zapach? Lubicie?




Bądź na bieżąco!
- Instagram - Twitter - Facebook -

7 komentarzy

  1. Zapach niestety nie dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kupiłam małą świecę, teraz ją sprzedaje, bo w kwietniu przyjdzie DUŻA! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego zapachu, ale za to kocham sówkę ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Sówkę można kupić w Leroy Merlin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zamówię dużą na przyszły rok, jak wypalę średniaka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety to zapach dla wielbicieli kwiatowych aromatów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa tych tulipanków, jednak ze względu na to, że za kwiatowymi nutami raczej nie przepadam (albo przepadam, tylko bardzo rzadko), to jeszcze się nie skusiłam. W końcu będę musiała spróbować. Wszyscy tak zachęcają, że szkoda nie zaryzykować! :D

    OdpowiedzUsuń