# zakupy

#38. małe zakupy z okazji oficjalnie rozpoczętych wakacji!

piątek, 1 lipca 2011
Wszyscy mają już wakacje a dzisiaj również i ja dołączyłam do grona słodkich leniuchów :) Oficjalnie skończyłam sesję :) Postanowiłam to uczcić małymi (naprawdę małymi) zakupami - kwestia finansowa. Dostałam także od mojego Ukochanego prezent z tej okazji :) 

To zakupy kosmetyczne. Brzoskwiniowa pianka do golenia Isana Rossmann - była na promocji za 3,49zł a słyszałam że jest dobra. Ja mam problem z goleniem nóg bo wszystko mnie uczula więc próbuję po kolei co się da. Zapach ma obłędny. Do tego w sklepiku "wszystko po" kupiłam tusz do rzęs Volare Clubbing maskara wydłużająco - podkręcająca - silikonowa szczoteczka. Spodziewajcie się recenzji. Kupiłam go za 6 zł - stwierdziłam że chcę przetestować coś z dolnej półki :)

A tu owy prezent - jeszcze nie wiem jak nosić bo jest krótka a moje nogi nie są zgrabne ale bardzo mi się podoba. Przepraszam za niewyraźne zdjęcie ale aparat nie chciał złapać ostrości...
Jak minął Wam dzień? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Twitter - Facebook -

16 komentarzy

  1. miałam tą piankę w zimie i byłam zadowolona chyba do niej wróce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. @Beauty Wizaz - ja zaczynam testowanie :D mam nadzieję że mnie nie uczuli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marysiu, napisz jak się spisze, bo kończy mi się moja Satin Care a ja jestem kosmetycznym typem testownika - nigdy nie zostaję przy jednym produkcie, chyba, że coś mi się nie sprawdzi to wracam do rzeczy z której byłam poprzednio zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  4. @innalajna - nie ma sprawy :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Spódniczka świetna! Może z cienkimi legginsami będzie pasować? Jak już coś wymyślisz czekam na outfit ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. co do tuszu chyba mialam taki różowy i polecam !:D sliczna spodniczka!:D

    OdpowiedzUsuń
  7. @Marcimadness - na chłodniejsze dni myślałam nawet o cienkich rajstopach :) legginsy też chyba ok. nie wiem czy wstawię outfit bo ja niezgrabota jestem :D
    @Keysi - a różowy to jaki? pogrubiający może? bo go chyba widziałam :D użyłam już raz tego niebieskiego i przypuszczam że się dogadamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooj nie wszyscy mają już wakacje, ja jeszcze należę do grona "szczęśliwców" zmagających się z sesją :p także Tobie Marysia gratuluje zdania wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, nie przesadzaj, śliczna z Ciebie panna, nie ma co się wstydzić i dodać outfit! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jednak stawiam na żele do golenia. I to najczęściej kupuję w sekcji męskiej, bo pojemność ta sama co żelu 'dla pań', a cena niższa (magia). Piankę miałam - ot jak pianka :).

    Widzę, że nie tylko ja ostatnio mam małe tuszowe testy i zawirowania ;).

    Spódniczka śliczna :). Ty masz problem z nogami. Aha ;)

    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  11. moja siostra ostatnio będąc w Świdniku zakupiła sobie dokładnie ten sam tusz do rzęs i jest z niego baaaaaardzo zadowolona! :) ja użyłam go raz tak dla testu i niestety dla mnie to nie to :) ja wolę efekt który daje mi ten nowy fioletowy tusz z MaxFactora, wybacz nie podam nazwy bo nie chce mi się lecieć do łazienki żeby sprawdzić ;P , ale na pewno wiesz o który mi chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. @hasiaa - to życzę Tobie szybkiego zdania wszystkiego :)))
    @Marciamadness - ojej dziękuję :* pomyślę nad tym :)
    @Ruda - a co teraz testujesz? :D ja myślałam nad żelem brzoskwiniowym ale narazie piankę wyprobuję ;) ja nie wiem co Ty od swoich nóg chcesz :P
    @sylkas - czasami cena nie idzie w parze z jakością i można upolować coś dobrego za grosze. wiem o który tusz Ci chodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładna ta spódniczka, widziałam takie w paru sklepach i dużo dziewczyn je nosi. Gdybym była zgrabna na pewno też bym ją kupiła, ty bedziesz wyglądać świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też używam tej pianki :) zapach rzeczywiście ma piękny, jednak ja zauważyłam,że pod prysznicem, pod wpływem kontaktu z wodą jej zapach staje się taki strasznie chemiczny... czasami wręcz uciążliwy..

    a spódniczka przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  15. @kosmetykomania - nie mogę się przekonać... ale nadchodzą upały więc przypuszczam że wstyd pójdzie w odstawkę ;)
    @youcouldbehappy - ja już przetestowałam i się w niej zakochałam - zero podrażnień :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Teraz mam Cerrus Gel Ultrasestiv - też rossmanowy, tylko że męski - oczywiście tańszy niż babskie ;). Brzoskwiniowy tysz miałam - jak dla mnie, nie ma żadnej różnicy poza zapachem i kolorem, a że i tak zaraz go 'ściągam' z nóg? Więc pewnie jak go skończę, kupię taki kolejny :).
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń