# yankee candle

Yankee Candle Raspberry Sorbet.

czwartek, 29 maja 2014

Z niecierpliwością przebierałam nogami gdy zobaczyłam na stronie Yankee ten zapach. Byłam go bardzo ciekawa i chciałam mieć go w kolekcji. Gdy tylko nadarzyła się okazja by zakupić sorbecik, nie wahałam się ani chwili.
Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne - malinowy sosik, bardzo słodki, wręcz ulepek. Do tego ta cudowna naklejka od której od razu robi się chłodniej i wspaniały kolor wosku napawały mnie optymizmem, nawet myślałam że będzie to jeden z moich ulubieńców.
Oj jak ja bardzo się zawiodłam po odpaleniu świecy... Po pierwsze intensywność świecy jest średnia (choć mi to wystarcza). Po drugie - gdzie te fajne malinki? Czułam jakąś chemiczną landrynę, ulepek z lekkim dodatkiem owoców i... tyle. Żadnego wow, żadnego zachwytu i peanów. Jedna z kilka świec na której się przejechałam.
Nic mi po ładnej naklejce i ładnym odcieniu wosku. Jestem na nie :(




Bądź na bieżąco!
- Instagram - Twitter - Facebook -

8 komentarzy

  1. A szkoda, wygląda tak obiecująco :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj szkoda, bo wygląda bardzo apetycznie...

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda fajnie, szkoda, że tak nie pachnie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zarówno kolor świecy jak i szata graficzna nalepki powalają ... :) Szkoda tylko, że słabo i kiepsko pachnie ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie zapach zapowiadał się genialnie, aż sama nabrałam ochoty dopóki nie przeczytałam, że zapach nie powala.. wolałabym by był rześki :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jednak lubię ten zapach chociaż wole zdecydowanie lekko podobny Berry Jam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Berry Jam to dla mnie zupełnie inna bajka, soczysty, owocowy - zero chemii :)

      Usuń
  7. Oj... a już byłam pewna, że przeczytam zachwyty i napalałam się, bo uwielbiam owocowe zapachy...
    Szkoda :(

    OdpowiedzUsuń