# essence

pędzelki do makijażu oka Essence.

czwartek, 24 maja 2012
Chciałam Wam powiedzieć kilka słów o pędzelkach Essence. Jak wiecie, są tanie jak barszcz ale czy dobre? Jeśli chcecie poznać moje zdanie, to zapraszam :)

Posiadam aktualnie cztery pędzelki marki Essence - dwie "kulki" - czyli pędzelek do Smokey Eyes, ścięty pędzelek do eyelinera "bawołek" oraz pędzelek do nakładania cieni - "koci język".



Najpierw zacznę od pędzelka, który lubię najmniej.

Ścięty pędzelek do eyelinera - cena takiego pędzelka to ok. 7 zł, dostępne są w szafie głównej. Początkowo bardzo mi się spodobał. Jest w miarę sztywny, włoski nie wyłażą, są dobrze przycięte. Używałam go do eyelinera w żelu, sprawował się w miarę dobrze. Jednak kiedy w ręce wpadł mi pędzelek do kresek z zestawu LancrOne, który jest bardzo sztywny, tym już nie umiałam zrobić ładnej kreski - stal się zbyt miękki. Ale znalazłam dla niego inne, bardzo dobre zastosowanie - używam go do brwi, tu sprawuje się idealnie. Czasem używam też do cienia na dolną powiekę.

Pędzel do nakładania cieni - cena to ok. 7zł. Jest to pędzelek typu "koci język" ale nie do końca, ponieważ włosie jest dość krótkie. Moim zdaniem spełnia dobrze swoje zadanie, dobrze nakłada się nim cień na powiekę ruchomą, jest miękki. Niestety, ale wychodzą z niego pojedyńcze włoski, szczególnie po myciu. Taki sobie średniak, ale jak za taką cenę to może być.

Pędzel do Smokey Eyes - cena ok. 6 zł. "Kulki" to moi zdecydowani faworyci. Te pędzelki mogę polecić wszystkim, zarówno amatorkom jak i profesjonalistkom. Pędzel idealnie sprawdza się do nakładania cienia w załamanie powieki, do rozcierania i blendowania cieni, na dolną powiekę też się sprawdzi. Bardzo je lubię i często z nich korzystam. Jednak dla mnie mogłyby być odrobinkę mniejsze - ale to kwestia kształtu oka. Pędzelki są miękkie - ale nie za bardzo, nic nie kluje i nic z nich nie wyłazi. Dobrze się piorą. Ideał jak za taka cenę.

Podsumowując, moim zdaniem spośród dostępnych pędzelków do malowania powiek w szafie Essence, najpierw polecę "kuleczki", ponieważ są naprawdę warte uwagi. Reszta - ok, ale bez rewelacji.

A co Wy sądzicie o tych pędzlach? Macie? Lubicie?









Bądź na bieżąco!
- Instagram - Twitter - Facebook -

22 komentarze

  1. u mnie od miesiąca (od czasu kiedy chce kupic ich pedzelek do cieni) przegródka z pędzelkami w szafie essence jest pusta, albo ja nie mogę nigdy na nie trafic albo nie mieli dostawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam dwa, ścięty i kulkę, i z obu jestem zadowolona :D potwierdzam wszystko co o nich pisałaś i również uważam, że przydałaby się również trochę mniejsza ta kulka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja mam dwie kulki, dwa języczki i jeden ścięty. Ściętego nie lubię, a resztę nawet nawet ;) Jak za takie pieniądze to nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie mam ani jednego pędzelka z Essence, chyba muszę się w jakiś zaopatrzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja niedawno kupilam kulke.trzeba w koncu zaczac uczyc sie malowac;)
    i jest calkiem fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pędzlem do eyelinera nakładam cień do brwi. Próbowałam nakładać cień na dolną powiekę, ale się zapłakałam :).
    Kuleczkę lubię

    OdpowiedzUsuń
  7. za każdym razem jak jestem przy szafie Essence pędzelki mówią do mnie "kup mnie" i chyba się wreszcie skuszę na ta kulkę..

    OdpowiedzUsuń
  8. pędzelki tanie i ładne ale mi ten do kresek rozpadł się po tygodniu i czuję się zniechęcona do wszystkich pędzelków Essence

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mam Essencowych jeszcze, ale zamierzam kupić :)
    szczególnie sławną 'kulkę' ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. A już miałam sobie kupować ten ścięty do eyelinera ale teraz to już sama nie wiem jaki kupić:)a jak nazywa sie Twój pędzelek z Lancrone?jakiś nr ma?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam kulki i byłam bardzo zadowolona :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Z pędzla do nakładania cieni, włosie wypada mi jak szalone :(

    OdpowiedzUsuń
  13. mam pędzel kulkę i ścięty do eyelinera i obydwa bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam koci języczek, ale średnio mi się sprawdza, bo mam wrażenie, że słabo nabiera cienie. Dla mnie jest wystarczający, ale dla profesjonalistek pewnie nie będzie wystarczający.
    Do eyelinera używam tego z Catrice jest świetny !

    OdpowiedzUsuń
  15. mam wszystkie trzy i lubię każdy z nich :)
    a najbardziej drapie kulka o dziwo...

    OdpowiedzUsuń
  16. ja z tych pędzelków posiadam ten do smokey eyes, lubię go ale nie jest to mój ulubiony pędzel tego typu, stanowczo wolę tą kulkę z Hakuro

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam tą kulkę, ale drapie i się sypie więc ja zdecydowanie jej nie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam wszystkie trzy pędzelki i najbardziej lubię kulkę, najmniej pędzelek z języczkiem ;) uważam ze za tą cenę warto kupić

    OdpowiedzUsuń
  19. Również mam te pędzelki :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam dwa pędzle z essence . Do kresek i kulkę .
    Do kresek trochę mnie rozczarował , bo jest zbyt miękki i ciężko narysować kreskę , ale za to kulkę bardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń