# Hean

#93. paczka od Hean.

środa, 24 sierpnia 2011
Dzisiaj przyszła do mnie paczucha od firmy Hean - w ramach naszej współpracy. Niestety, jeden z cieni został zniszczony, jest cały pokruszony :( Będę musiała go jakoś odratować, pewnie metodą alkoholową ;) Oto co znalazło się w paczce:


Recenzje wkrótce :)

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Twitter - Facebook -

20 komentarzy

  1. Czekam na recenzje, te lakiery wyglądają interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele dziewczyn narzeka na to, że podczas wysyłki ich kosmetyków jeden cień ulega zniszczeniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na recenzje błyszczyków:D
    U mnie też paletka cieni uległa zniszczeniu:( ale odratowałam!

    OdpowiedzUsuń
  4. dostałam ten sam zestaw :) miłego testowania ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. już nie mogę się doczekać recenzji cieni :) mam bzika na punkcie cieni :)hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. dziwi mnie to, bo pomimo super zabezpieczenia cieni + przesyłka kurierem... nic nie powinno się stać z cieniem a tu prosze. jestem w podobnej sytuacji, tylko że u mnie pękł w pół + po próstu wypadł z pudełka, odkleił się :/

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda tego cienia, ale wierzę, że go odratujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. @grzee - u mnie jest rozsypany w drobny mak... ale może go jakoś odratuję - chociaż może być problem bo jest wypiekany...

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję współpracy :) Ja już za sobą testy błyszczyków i lakierów mam,także czekam teraz na Twoją opinię - ciekawe,czy się pokryją?

    A co do cienia - rozmawiałam właśnie o takich sytuacjach ze znajomym,który pracuje na poczcie i rozwozi paczki i to jest tak,że jeśli nie ma na paczce zaznaczone,że z tym trzeba ostrożnie,że zawartość jest delikatna,to niestety nic nie da się zrobić bo wtedy po prostu przerzucają jak workiem ;/ A jeśli jest taka informacja(która oczywiście jest odpłatna)to wtedy są bardzo ostrożni i to przekładają..Niestety takie nasze głupie realia ;//

    OdpowiedzUsuń
  10. moj cien tez jest rozwalony, nie martw sie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmm ładne te kolorki;] Czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  12. życzę powodzenia w odratowywaniu - baw się dobrze ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. z reguły wystarczą naklejki na paczkach typu "ostrożnie szkło" , takich używamy u nas w pracy, jednak sama byłam świadkiem jak kurier nic sobie z tego nie zrobił i z wielkim rozmachem wrzucił paczkę na samochód, cóź...
    dlatego dziewczyny otwierajcie paczki przy kurierze, macie do tego prawo.. jeśli coś jest nie tak to spisywany jest protokół szkody.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja paczka też ostatnio przyszła uszkodzona..
    Mimo wszystko, gratuluję współpracy. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No właśnie, jak jest cień wypiekany, to może być różnie, ale spróbuj, może akurat :)

    OdpowiedzUsuń
  16. @Natalia - zrobię wszystko bo kolor jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  17. Oglądałam wczoraj te błyszczyki ;). Daj znać jak tam się noszą ;).
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  18. Już nie mogę doczekać się recenzji, gdyż jeszcze nic nie mam z tej firmy :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. cienie sypkie też są dobre :D tak z ciekawości mogłabyś napisać jak odratowuje się cienie metodą alkoholową, którą tutaj przytoczyłaś? mam pare takich cieni i najlepszym sposobem na ich używanie jest mieszanie ich z duraline inglotowym.
    pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    MadameBijou

    OdpowiedzUsuń
  20. @MadameBijou - dodajesz alkoholu do cieni, najlepiej za pomocą pipety (ja to robiłam uciętą słomką) aż powstanie jednolita masa - mieszasz igłą, wsuwką czymś takim. następnie zostawiasz na pół godziny a potem monetą owiniętą w chusteczkę albo szmatkę "ugniatasz" cień. trzeba poczekać z dobę by cień wysechł :)

    OdpowiedzUsuń